Thiago Alcantara powraca do FC Barcelony w roli członka sztabu szkoleniowego Hansiego Flicka. Choć klub jeszcze oficjalnie tego nie ogłosił, były pomocnik już pojawił się w ośrodku treningowym Ciutat Esportiva. Flick ma bardzo konkretne powody, dla których chciał mieć Hiszpana w swoim zespole, a jego rola może wykraczać daleko poza standardowe obowiązki trenera.

W skrócie:
- Thiago Alcantara dołączył do sztabu szkoleniowego Barcelony, choć finalizacja kontraktu wciąż trwa – były pomocnik chce elastycznej umowy
- Hansi Flick zatrudnił Thiago ze względu na jego znajomość języka niemieckiego oraz ekspertyzę w pracy z pomocnikami
- Były piłkarz ma pełnić rolę łącznika między sztabem a zawodnikami, szczególnie jako mentor dla młodych pomocników i kontuzjowanych graczy
Dlaczego Flick upierał się przy powrocie Thiago?
Hansi Flick ma bardzo konkretny powód, dla którego chciał ponownie współpracować z Thiago Alcantarą. Według hiszpańskiego dziennika SPORT, kluczowa okazała się wcześniejsza współpraca obu panów. Podczas pierwszego wspólnego doświadczenia Thiago stał się niezbędnym ogniwem w komunikacji zespołu, głównie dzięki biegłej znajomości języka niemieckiego.
Były pomocnik często pełnił funkcję tłumacza dla Flicka, co znacząco ułatwiało przekazywanie taktycznych wskazówek drużynie. Jednak jego rola wykraczała daleko poza zwykłe tłumaczenie. Thiago aktywnie pomagał w kształtowaniu pracy pomocników, zwracając szczególną uwagę na pozycjonowanie ciała, czytanie gry i dynamikę działań w środku pola – aspekty, które sam opanował do perfekcji podczas swojej kariery piłkarskiej.
Dla Flicka ta specjalistyczna wiedza okazała się nieoceniona i stanowi jeden z głównych powodów, dla których niemiecki szkoleniowiec tak bardzo zabiegał o sprowadzenie Thiago z powrotem do klubu. Warto dodać, że mimo powrotu do sztabu, były pomocnik negocjuje elastyczny kontrakt, który pozwoli mu łączyć obowiązki zawodowe z życiem rodzinnym.
Szanowany głos w szatni Barcelony
Thiago Alcantara wnosi do zespołu znacznie więcej niż tylko taktyczną wiedzę. Jego umiejętność bezpośredniego i szczerego kontaktu z zawodnikami już zjednała mu szacunek w szatni Barcelony. Co więcej, jako były piłkarz, który sam zmagał się z poważnymi kontuzjami, doskonale rozumie, przez co przechodzą obecnie kontuzjowani zawodnicy, tacy jak Gavi czy Marc Bernal.
Ta empatia sprawia, że Thiago staje się nie tylko trenerem, ale także mentorem. Hansi Flick postrzega go jako idealny pomost między sztabem szkoleniowym a piłkarzami – osobę, która może skutecznie prowadzić młodych pomocników zarówno na boisku, jak i poza nim.

