FC Barcelona podejmuje kontrowersyjne działania, zgłaszając do La Liga czteromiesięczną przerwę w grze Marca-Andre ter Stegena po operacji pleców. Ruch ten stoi w sprzeczności z publicznymi deklaracjami samego bramkarza, który zapowiedział, że wróci do gry już po trzech miesiącach. Katalończycy dążą do wykorzystania przepisów ligowych, które pozwalają na uwolnienie 80% wynagrodzenia długotrwale kontuzjowanego zawodnika.

W skrócie:
- Barcelona oficjalnie zgłasza czteromiesięczną absencję ter Stegena po operacji pleców, choć sam bramkarz deklaruje powrót po trzech miesiącach
- Celem klubu jest uwolnienie środków na rejestrację Joana Garcii, który zastąpił Niemca między słupkami
- Decyzja pogłębia konflikt między klubem a 33-letnim bramkarzem, którego przyszłość w Barcelonie stoi pod znakiem zapytania
Finansowa ekwilibrystyka Barcelony znów w akcji
Według raportu hiszpańskiego dziennika AS, Barcelona przygotowała dokumentację medyczną dla La Liga, w której określa czas rekonwalescencji ter Stegena na cztery miesiące. Raport, autorstwa chirurg Amelie Leglise, został sporządzony bezpośrednio po operacji i stanowi część szczegółowej dokumentacji, którą klub musi przedłożyć komitetowi medycznemu La Liga.
Kluczowym aspektem całej sytuacji jest fakt, że przepisy La Liga pozwalają na odblokowanie 80% wynagrodzenia zawodnika do celów rejestracyjnych, jeśli kontuzja wykluczy go z gry na co najmniej cztery miesiące. Tymczasem sam ter Stegen ogłosił w mediach społecznościowych, że spodziewa się powrotu już po trzech miesiącach, co nie spełnia wymogów zwolnienia z limitu wynagrodzeń.
To kolejny już rozdział w napiętych relacjach między ter Stegenem a zarządem klubu. Deklaracja Niemca o trzymiesięcznej przerwie została odebrana przez władze Barcelony jako potencjalne podważanie finansowej strategii klubu. Barcelona, która już teraz przekracza limit wynagrodzeń, znajduje się pod ogromną presją finansową i desperacko potrzebuje tego długoterminowego orzeczenia o kontuzji, aby umożliwić rejestrację nowych zawodników, w tym Joana Garcii.
Sytuacja ter Stegena staje się coraz bardziej niepewna. Bramkarz, który został już zdegradowany przez Hansiego Flicka na trzecią pozycję w hierarchii, może mieć trudności z odbudowaniem swojej pozycji w klubie. Barcelona ma 30 dni na skompletowanie i przedłożenie dokumentacji medycznej, ale według źródeł zamierza przedstawić ją już w przyszłym tygodniu.
Ostateczna decyzja należy do komitetu La Liga, który niedawno orzekł na korzyść Barcelony w podobnej sprawie dotyczącej Andreasa Christensena. Eksperci zwracają jednak uwagę, że publiczne oświadczenie samego zawodnika o krótszym czasie rekonwalescencji może znacząco wpłynąć na ocenę komisji medycznej.
Klub będzie musiał przedstawić wyczerpujące dowody medyczne, w tym wytyczne dotyczące rekonwalescencji, obrazowanie i oceny, aby poprzeć swoje twierdzenie. Wszystko to dzieje się w kontekście trudnej sytuacji finansowej katalońskiego giganta, który musi przeprowadzić skomplikowane operacje, aby zmieścić się w rygorystycznych ramach finansowego fair play La Liga.

