Patrik Hellebrand może zimą opuścić Górnik Zabrze, a nawet trafić do jednego z klubów Ekstraklasy. Najmocniej Czechem na krajowym podwórku interesuje się Pogoń Szczecin, która robi wiele, by ściągnąć do siebie tego zawodnika.

Hellebrand odejdzie z Górnika Zabrze?
zeski ofensywny pomocnik, który trafił do Górnika na zasadzie wolnego transferu z Dynama Czeskie Budziejowice w lipcu 2024 roku, wzbudził poważne zainteresowanie ligowej konkurencji. Najbardziej włodarzy Pogoni Szczecin. „Duma Pomorza” miała złożyć już pierwszą oficjalną ofertę. Według doniesień Piotra Koźmińskiego, opiewała na kwotę 1,2 mln euro.
W Zabrzu kwotę tę uznano za zdecydowanie zbyt niską i nie podjęto nawet głębszych rozmów na jej temat. Stanowisko klubu jest jasne: transfer wewnątrz Ekstraklasy jest możliwy, ale tylko na warunkach dyktowanych przez sprzedającego. Nieoficjalnie mówi się, że aby Górnik w ogóle rozważył sprzedaż swojego kluczowego gracza do Szczecina, oferta musiałaby być przynajmniej dwa razy wyższa od pierwotnej.
Kontrakt Hellebranda obowiązuje aż do 30 czerwca 2029 roku, a jego obecna wycena rynkowa oscyluje wokół 3,50 mln euro. Mimo odrzucenia pierwszej propozycji, Pogoń nie zamierza składać broni i planuje ponowić atak jeszcze tej zimy.
Transfer możliwy, ale nie na „już”
Wysoka wycena zawodnika nie bierze się znikąd. W obecnym sezonie Hellebrand jest ważnym ogniwem zespołu, co potwierdzają twarde dane. Łącznie we wszystkich rozgrywkach wystąpił w 20 spotkaniach, notując na swoim koncie 4 trafienia i jedną asystę. W samej PKO BP Ekstraklasie rozegrał 17 meczów, spędzając na boisku blisko 1500 minut. Jego forma w końcówce rundy mogła imponować – w ostatnich tygodniach wpisywał się na listę strzelców w starciach z Jagiellonią Białystok, Arką Gdynia oraz Lechią Gdańsk.
Chociaż temat przenosin do Szczecina jest obecnie najgłośniejszy, w kuluarach mówi się również o zainteresowaniu z południa Europy. Na ten moment do Zabrza nie wpłynęła jednak żadna konkretna oferta z zagranicy, która mogłaby konkurować z tą z Pogoni. W samym klubie panuje przekonanie, że optymalnym scenariuszem byłoby zatrzymanie Czecha do końca rozgrywek i ewentualny powrót do rozmów transferowych dopiero latem. Niewykluczone, że taki obrót spraw odpowiadałby również samemu piłkarzowi. Hellebrand, który w Zabrzu czuje się bardzo dobrze, nie naciska na zmianę otoczenia i nie uważa transferu w połowie sezonu za konieczność.

