Wiele wskazuje na to, że saga dotycząca nowego kontraktu Kamila Grosickiego w Pogoni Szczecin dobiega końca. Zawodnik w najbliższym czasie ma ponownie spotkać się z właścicielem klubu, a nieoficjalnie mówi się, na kiedy planowane jest ogłoszenie przedłużenia współpracy z „Grosikiem”.

Dwa lata spokoju czy wyższa pensja? Trudny wybór lidera „Dumy Pomorza”
W procesie przedłużania współpracy między Kamilem Grosickim a Pogonią Szczecin punktem spornym stały się warunki finansowe oraz horyzont czasowy nowego porozumienia. Klub przyjął twarde stanowisko w kwestii jednorazowej gratyfikacji za samo złożenie podpisu, odrzucając oczekiwania „Grosickiego” o wypłacie dwóch milionów złotych za samo złożenie podpisu pod nową umową.
Obecnie negocjacje mają koncentrować się wokół alternatywy zaproponowanej przez władze „Dumy Pomorza”. Kapitan zespołu stoi przed wyborem między wyższymi zarobkami w skali roku a zachowaniem dotychczasowej pensji przy jednoczesnym zagwarantowaniu sobie dwuletniego kontraktu. Taka strategia klubu wynika z wieku zawodnika i chęci zabezpieczenia interesów organizacji. Sam zawodnik niezmiennie liczy na umowę wiążącą go ze Szczecinem na przynajmniej dwa najbliższe sezony.
Mimo że w pewnym momencie rozmów stosunki między zawodnikiem a właścicielem klubu, Alexem Haditaghim, określane były jako wyjątkowo oziębłe, obecna sytuacja wskazuje na zażegnanie największych zgrzytów. Kolejne spotkanie obu stron zaplanowano jeszcze w tym tygodniu, co ma być sygnałem poprawy atmosfery.
Pośpiech w negocjacjach jest podyktowany kalendarzem sportowym; już 13 stycznia, w najbliższy wtorek, drużyna wylatuje na obóz przygotowawczy do Turcji. Zarząd Pogoni dąży do sfinalizowania rozmów przed tym terminem, aby uniknąć logistycznych komplikacji związanych z prowadzeniem negocjacji na odległość.
W kuluarach klubu mówi się o „realnej szansie” na oficjalne ogłoszenie przedłużenia kontraktu przez „Grosika” już na początku nadchodzącego tygodnia, ale nie wyklucza się również tego, że rozmowy kontraktowe potrwają dłużej, jeśli pojawią się kolejne nieporozumienia pomiędzy oczekiwaniami Pogoni a jej kapitana.

