Iga Świątek po raz pierwszy w karierze awansowała do wielkiego finału na trawiastych kortach Wimbledonu. Raszynianka nie tylko pokonała rywalkę w imponującym stylu, ale też uradowała kibiców szczerym wpisem w mediach społecznościowych. Tenisowa Polska jest w euforii, a świat czeka na wielki finał dwóch debiutantek!

W skrócie:
- Iga Świątek po raz pierwszy w karierze awansowała do finału Wimbledonu, pokonując Belindę Bencic 6:2, 6:0.
- W decydującym meczu zmierzy się z Amerykanką Amandą Anisimovą, która sensacyjnie wyeliminowała światową jedynkę – Aryną Sabalenkę.
- Świątek ma już na koncie pięć tytułów wielkoszlemowych (cztery Roland Garros i jeden US Open), ale Wimbledon wciąż czeka na jej podpis.
Świątek pisze nowy rozdział polskiego tenisa – finał marzeń na trawie
Polska gwiazda znów zmienia historię – choć to wcale nie banał, kiedy mówi się o Idze Świątek! Długo jej relacje z londyńskim, trawiastym szlemem były chłodne, wręcz lodowate (a jak sama przyznała, „uwielbia kąpiele lodowe po takich dniach”). Teraz – po pewnym zwycięstwie nad Belindą Bencic – polska liderka WTA zameldowała się w finale All England Clubu. Nie, tu nie chodzi wyłącznie o wynik. To przebudzenie giganta na nawierzchni, która dotychczas, delikatnie mówiąc, nie była jej ulubioną.
Na swoim Instagramie Świątek bez wielkiej pompy, ale z charakterystyczną dla siebie autentycznością dodała post:

Tak świętuje urodzona mistrzyni – krótko, szczerze, totalnie po swojemu. Zdjęcie z regeneracji, zero zadęcia, a pod spodem tysiące gratulacji od kibiców i tenisowych ekspertów.
Finał absolutnych debiutantek – na trawie poleje się krew, pot i łzy
Finał Wimbledonu 2025 będzie szczególny. Po raz pierwszy zobaczymy w nim dwie zawodniczki, które nigdy wcześniej nie walczyły o ten legendarny puchar na centralnym korcie. Po drugiej stronie siatki naprzeciw Świątek stanie Amanda Anisimova – Amerykanka, która właśnie sprawiła sensację, eliminując światową liderkę rankingów, Aryna Sabalenkę.
Jak oglądać transmisje w STS TV za darmo?
- Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
- Obstawienie dowolnego meczu
- Przejście do zakładki „Zakłady live”
- Wybór transmisji meczu
(#reklamaSTS)
To zderzenie pewności siebie, zatrzęsienie nerwów i ostateczny test tegorocznych przebojów na trawie. Oto krótkie porównanie finalistek przed wielkim meczem:
| Zawodniczka | Tytuły Wielkiego Szlema | Bilans na trawie 2025 | Ranking WTA |
|---|---|---|---|
| Iga Świątek | 5 (4x Roland Garros, 1x US Open) | 9 zwycięstw, 0 porażek | 2 |
| Amanda Anisimova | 0 | 8 zwycięstw, 1 porażka | 17 |
Świątek przeszła do finału niezagrożona – jej nokaut na Bencic (6:2, 6:0!) był najwyraźniejszym sygnałem dla konkurencji: trawnik przestał być przeszkodą, stał się polem polowania.
Mental mistrzyni, ale i presja oczekiwań – czy Świątek da radę?
Cała Polska zaciska kciuki, ale presja eksplodowała. Oczy wszystkich – zarówno kibiców, jak i mediów międzynarodowych – skierowane są na Igę. Choć w przeszłości często bywała faworytką na mączce, na Wimbledonie jej rolą była outsiderka. Teraz tabelka się odwraca. Świątek może zamknąć usta krytykom, dorzucając najbardziej „niepolski” tytuł do swojej kolekcji.
Warto przy tym przypomnieć – Polka już teraz ma bilans godny legendy. Pięć szlemów w wieku 24 lat, dominacja na paryskiej mączce, a teraz – realna szansa na rozdziewiczenie polskiego dorobku na londyńskiej trawie. Czeka nas pojedynek nie tylko na rakiety, ale też na głowy, emocje i – nie oszukujmy się – odporność psychiczną na miarę sportowego Mount Everestu!
