Real Madryt już teraz planuje przyszłość swojej linii defensywnej na sezon 2026-27. Królewscy przygotowują się na odejście Antonio Rüdigera i Davida Alaby, których kontrakty wygasają w lipcu 2026 roku. Głównym celem transferowym jest Ibrahima Konaté z Liverpoolu oraz utalentowany wychowanek, 18-letni Joan Martínez.

W skrócie:
- Real Madryt zakłada, że Rüdiger i Alaba nie przedłużą kontraktów, które wygasają w 2026 roku
- Ibrahima Konaté (26 lat) z Liverpoolu oraz Joan Martínez (18 lat) są priorytetami transferowymi Królewskich
- Madrytczycy chcą kontynuować strategię wzmacniania składu bez ponoszenia ogromnych kosztów
Wymiana pokoleniowa w defensywie Realu
Real Madryt konsekwentnie realizuje swoją wizję budowy drużyny na kolejną dekadę. Po zabezpieczeniu boków obrony poprzez transfery Trenta i Carrerasa (obaj związani z klubem do 2031 roku), przyszedł czas na planowanie przyszłości środka defensywy. Władze klubu są przygotowane na odejście Rüdigera i Alaby, którzy najprawdopodobniej nie przedłużą swoich kontraktów.
Ibrahima Konaté z Liverpoolu to główny cel transferowy Królewskich. 26-letni francuski obrońca uznawany jest za zawodnika w optymalnym wieku – już doświadczonego, a jednocześnie mającego przed sobą wiele lat gry na najwyższym poziomie. Co najważniejsze, jego kontrakt z angielskim klubem wygasa w tym samym czasie, co umowy Rüdigera i Alaby, co oznacza możliwość pozyskania go bez opłaty transferowej.
O zainteresowaniu Realu Madryt Francuz zdaje się już wiedzieć. W niedawnym wywiadzie dla Téléfoot żartobliwie przyznał: „Mbappé dzwoni do mnie co dwie godziny!„. Ten komentarz sugeruje, że jego rodak i obecna gwiazda Realu, Kylian Mbappé, może odgrywać rolę nieformalnego rekrutera.
Joan Martínez – przyszłość zrodzona w La Fabrica
Drugim filarem nowej defensywy ma być Joan Martínez – 18-letni talent z akademii Realu. Młody Hiszpan jest postrzegany jako „prototyp centralnego obrońcy przyszłości”, jednak jego rozwój został spowolniony przez poważną kontuzję. 13 miesięcy temu Martínez zerwał więzadło krzyżowe, co wykluczyło go z gry na cały poprzedni sezon.
Real planuje stopniowo wprowadzać młodego obrońcę do pierwszego zespołu. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest danie mu szansy w meczach Pucharu Króla, podobnie jak miało to miejsce w przypadku innych młodych talentów z akademii w poprzednim sezonie – Jacobo Ramóna i Diego Aguado.
Strategia Realu wpisuje się w długofalowy plan budowy drużyny bez nadmiernych wydatków. Po tym jak klub wydał łącznie 114 milionów euro na Carrerasa, Huijsena i Trenta tego lata, teraz zamierza wrócić do polityki pozyskiwania zawodników bez kosztów transferowych lub promowania własnych wychowanków.
Wizja obrony Realu od sezonu 2026-27 zakłada czwórkę: Huijsen, Militao, Konaté i Joan Martínez, z dodatkowym wsparciem innego wychowanka – Asencio. To połączenie międzynarodowego doświadczenia, młodości i fizyczności, o którym marzą w stolicy Hiszpanii.

