Real Madryt wznowił starania o pozyskanie Vitinhy z Paris Saint-Germain. Portugalski pomocnik znalazł się na szczycie listy życzeń Florentino Péreza jako kluczowe wzmocnienie środka pola. Według najnowszych doniesień, „Królewscy” są zdeterminowani, by sprowadzić rozgrywającego na Santiago Bernabéu już w najbliższym oknie transferowym.

W skrócie:
- Real Madryt ma już wstępne porozumienie z Jorge Mendesem, agentem Vitinhy
- Xabi Alonso uważa portugalskiego pomocnika za idealnego kandydata do zastąpienia Modricia
- PSG wycenia zawodnika na ponad 80 milionów euro, co stanowi wyzwanie negocjacyjne
Pérez i Mendes – kulisy porozumienia
Florentino Pérez, prezydent Realu Madryt, w typowy dla siebie sposób, działa zdecydowanie i skutecznie. Według informacji pochodzących z El Nacional, włodarz „Królewskich” już nawiązał kontakt z Jorge Mendesem, wpływowym agentem reprezentującym interesy Vitinhy. Co więcej, obie strony miały dojść do wstępnego, ustnego porozumienia, gwarantującego, że w przypadku odejścia z PSG, Portugalczyk trafi właśnie na Bernabéu.
Problemem pozostają jednak negocjacje z paryskim klubem, który słynie z twardego stanowiska podczas rozmów transferowych. Paris Saint-Germain rzadko pozwala odchodzić swoim gwiazdom bez odpowiedniego ekwiwalentu finansowego. Kwota przekraczająca 80 milionów euro, na jaką wyceniany jest Vitinha, zmusi władze Realu do opracowania przemyślanej strategii finansowej, by sprostać oczekiwaniom francuskich negocjatorów.
Wizja Xabiego Alonso i luka w pomocy Realu
Po odejściu Toniego Kroosa i Luki Modricia, Real Madryt odczuwalnie stracił na kreatywności w środku pola. Xabi Alonso, trener „Los Blancos”, wielokrotnie podczas wewnętrznych spotkań podkreślał, że zespołowi brakuje zawodnika potrafiącego organizować grę i brać na siebie odpowiedzialność za kreowanie akcji ofensywnych.
Vitinha, ze swoim technicznym wyszkoleniem i inteligencją boiskową, jawi się jako idealny kandydat do wypełnienia tej luki. Portugalczyk udowodnił w PSG, że potrafi kontrolować tempo gry i dyktować warunki w środku pola. Jego umiejętności rozgrywającego doskonale wpisują się w filozofię, którą Xabi Alonso pragnie zaszczepić w Realu Madryt.
Jeśli transfer dojdzie do skutku, będzie to kolejny dowód na to, że „Królewscy” konsekwentnie realizują swoją długofalową strategię, polegającą na łączeniu gwiazd z młodymi, perspektywicznymi zawodnikami. Vitinha, który ma dopiero 25 lat, mógłby stanowić ważny element układanki Realu na najbliższe lata, zapewniając równowagę między doświadczeniem a młodzieńczą energią.

