Najnowsze doniesienia z rynku transferowego odkrywają zaskakujące kulisy. Okazuje się, że gwiazda Barcelony Lamine Yamal był o krok od przeprowadzki do Monachium. Tymczasem João Cancelo zabrał głos w obronie ligi arabskiej, a Michael Ballack otwarcie skrytykował poziom Bundesligi. Na horyzoncie pojawiają się również szczegóły transferu Antony’ego do Betisu.

W skrócie:
- Bayern Monachium był blisko pozyskania Yamala w 2022 roku, oferując 5 milionów euro
- João Cancelo stanowczo broni poziomu sportowego ligi saudyjskiej
- Michael Ballack rozumie niechęć Wirtza do transferu do Bayernu i krytykuje poziom Bundesligi
Yamal mógł zostać gwiazdą Bayernu
Niemiecka gazeta „Bild” ujawniła sensacyjne informacje dotyczące Lamine Yamala. W 2022 roku ówczesny dyrektor sportowy Bayernu Monachium, Hasan Salihamidzic, spotkał się w Madrycie z agentem Ivanem de la Peñą, aby omówić potencjalne transfery dwóch perełek Barcelony – Gaviego i Yamala.
Według doniesień, niemiecki klub przekonał rodzinę Yamala do przeprowadzki do Bawarii, gdy ten ukończy 16 lat, oferując 5 milionów euro. Całą operację przerwało jednak pojawienie się Jorge Mendesa, który przejął reprezentowanie młodego talentu. Ponadto, Yamal zadebiutował w pierwszym zespole Barcelony przed ukończeniem 16 lat, co definitywnie zmieniło jego plany transferowe i zdecydował się pozostać w katalońskim klubie.
Cancelo broni ligi arabskiej przed krytykami
João Cancelo, reprezentant Portugalii, stanął w obronie ligi saudyjskiej po ostatnim meczu swojej kadry. Piłkarz zdecydowanie odrzucił powszechną opinię o niskim poziomie rozgrywek w Arabii Saudyjskiej.
„Mówią, że liga arabska jest mało konkurencyjna, ale absolutnie się z tym nie zgadzam. Zawsze gdy przyjeżdżam na zgrupowanie reprezentacji, staram się dać z siebie wszystko, co udowodniłem w tych dwóch meczach. Jestem tutaj, aby pomagać i chcę nadal to robić. Muszę godnie reprezentować mój kraj, moją rodzinę, moich rodziców i przyjaciół” – podkreślił Cancelo.
Ballack rozumie sytuację Wirtza i krytykuje Bundesligę
Michael Ballack, legendarny niemiecki pomocnik, w zaskakujących słowach skomentował sytuację Floriana Wirtza i poziom Bundesligi. Były gracz Bayernu Monachium wyraził zrozumienie dla niechęci młodego talentu do transferu do bawarskiego klubu.
„Weźmy Wirtza jako przykład: czy dla jego rozwoju ma sens gra w Bundeslidze z Bayernem przez dwa lub trzy lata więcej? Oczywiście, zdobywa tam mistrzostwa. Ale czy Bundesliga nadal stanowi dla niego wyzwanie na najwyższym poziomie? Nie, ponieważ Bundesliga została prześcignięta przez Premier League lata temu. To jest rzeczywistość. Dlatego generalnie nie jest już tak atrakcyjna dla najlepszych graczy. Dlatego potrzebne są zmiany” – stwierdził Ballack.
Były pomocnik dodał również: „Oczywiście, angielskie kluby płacą zawrotne kwoty. Ale nawet za Wirtza Bayern był gotów wyłożyć pakiet do 100 milionów euro. A jeśli chodzi o Nicka Woltemade – to inny przypadek. Bayern ma budżet. Klub przez dziesięciolecia wyróżniał się brakiem zadłużenia i ciągłym rozwojem. Dlatego rozumiem, że Bayern zdecydował się nie płacić więcej niż 55 milionów euro za Woltemade. Ponieważ dla nich zawodnik nie był wart więcej”.
Kulisy transferu Antony’ego do Betisu
Ramón Alarcón, dyrektor generalny Realu Betis, ujawnił szczegóły transferu Antony’ego z Manchesteru United. W programie „Sevillanía” opowiedział o trudnych negocjacjach.
„Naszą pierwszą opcją było wypożyczenie, aby zawodnik mógł się odbudować, a United mogło go później sprzedać drożej, ale oni chcieli tylko sprzedaży. Piłkarz chciał zarabiać tyle samo co tam, ale ostatecznie obniżył swoje oczekiwania. Polecieliśmy do Manchesteru i myśleliśmy, że nie dojdzie do transferu” – przyznał Alarcón.
Dyrektor dodał również: „Antony będzie miał własną linię odzieży, dzięki czemu będzie mógł zarabiać więcej. Koszt Antony’ego w ciągu tych 5 lat będzie taki sam, jakby przyszedł tylko na jeden sezon – kosztuje nas tyle samo każdego roku.”

