Hiszpańska sensacja trenerska, Iñigo Pérez, znalazł się na radarze kilku klubów Premier League. 37-letni szkoleniowiec Rayo Vallecano rozpoczął sezon 2025/26 od imponującego zwycięstwa 3:1 nad Gironą na wyjeździe, co tylko wzmocniło jego rosnącą reputację. Angielskie kluby coraz uważniej przyglądają się młodemu Hiszpanowi, a kibice z Vallecas już teraz obawiają się, że mogą stracić swojego trenera, podobnie jak stracili Andoniego Iraolę.

W skrócie:
- Iñigo Pérez, po wprowadzeniu Rayo Vallecano do europejskich pucharów w zeszłym sezonie, rozpoczął nowy sezon od zwycięstwa 3:1 z Gironą
- Kilka klubów Premier League monitoruje rozwój 37-letniego trenera, widząc w nim potencjalnego następcę sukcesu Andoniego Iraoli
- Styl gry oparty na wysokim pressingu, intensywności i wertykalnym ataku oraz umiejętności komunikacyjne czynią z Péreza atrakcyjnego kandydata dla angielskich klubów
Następca Iraoli? Premier League coraz bardziej łakoma na hiszpańskich trenerów
Historia lubi się powtarzać. Andoni Iraola, który prowadził Rayo Vallecano przed Pérezem, przeniósł się do Bournemouth i obecnie jest jednym z najbardziej szanowanych trenerów w Anglii. Teraz podobny scenariusz może czekać Iñigo Péreza. Młody szkoleniowiec z Nawarry zbudował w Vallecas zespół, który idealnie odzwierciedla jego filozofię – kompaktowy, agresywny i skuteczny w tercji ofensywnej.
Angielskie kluby coraz częściej spoglądają w kierunku Hiszpanii w poszukiwaniu innowacyjnych trenerów. Mikel Arteta, Unai Emery, Julen Lopetegui czy wspomniany Iraola to tylko niektóre przykłady hiszpańskiej inwazji na Premier League. Pérez doskonale wpasowuje się w ten trend – jest młody, ma nowoczesne podejście do futbolu i potrafi maksymalnie wykorzystać potencjał swoich zawodników.
Rayo walczy o utrzymanie swojej perły
W Vallecas zdają sobie sprawę, że utrzymanie Péreza może być trudne, jeśli pojawią się konkretne oferty z Premier League. Navarczyk ma wprawdzie ważny kontrakt i wydaje się być zaangażowany w projekt Rayo, ale pieniądze i prestiż angielskiej ligi mogą okazać się zbyt kuszące.
Celem Péreza na ten sezon jest ugruntowanie obecności Rayo w europejskich pucharach i udowodnienie, że ubiegłoroczny sukces nie był przypadkiem. Wygrana z Gironą pokazała, że zespół nadal rozwija się pod jego wodzą. Zawodnicy bezgranicznie wierzą w swojego trenera, a jego styl gry doskonale współgra z DNA klubu z robotniczej dzielnicy Madrytu.
Angielskie kluby szczególnie cenią sobie komunikatywność Péreza i jego nowoczesny profil trenerski. Jego podejście do piłki, oparte na nieustannym pressingu i ofensywnej grze, idealnie wpisuje się w aktualne trendy. Dla kibiców Rayo pozostaje nadzieja, że przynajmniej w tym sezonie ich ukochany trener pozostanie w Vallecas i poprowadzi zespół w europejskich rozgrywkach.
