Co wybór Kamila Żbikowskiego na urząd prezydenta miasta Zabrze oznacza dla trwającego od lat procesu prywatyzacji Górnika? Już pierwszego dnia po wyborze padła jasna deklaracja w tej sprawie. Deklaracja, która powinna uspokoić i ucieszyć kibiców „Trójkolorowych” oraz Lukasa Podolskiego, jedynego zainteresowanego przejęciem większościowego pakietu akcji klubu z Roosevelta 81.

Prezydent Żbikowski o Górniku Zabrze: Będę chciał jak najszybciej sfinalizować prywatyzację klubu
W poniedziałek 25 sierpnia odbyła się pierwsza konferencja prasowa nowo wybranego prezydenta miasta Zabrze, Kamila Żbikowskiego. Sensacyjny zwycięzca niedzielnej elekcji wskazał finalizację procesu prywatyzacji Górnika Zabrze, który ślimaczy się już od kilkunastu miesięcy, jako jeden ze swoich priorytetów.
Tak jak również mówiłem, na pewno będe chciał jak najszybciej sfinalizować prywatyzację Górnika Zabrze i wykorzystać to, że klub ma szansę na prywatnego inwestora i miasto wtedy mogłoby się skupić na sporcie młodzieżowym i amatorskim, na infrastrukturze sportowej, również tej szkolnej, a klub mógłby liczyć na lepszą przyszłość, niż ta, którą jest mu w stanie dać miasto – zadeklarował Kamil Żbikowski.
Padło też pytanie, czy nowy prezydent zamierza rozpocząć cały proces prywatyzacji od nowa, tak jak robiły to jego poprzedniczki po przejęciu władzy. Również ta odpowiedź powinna spodobać się fanom 14-krotnego mistrza Polski.
Mam nadzieję, że nie. Mam nadzieję, że uda się dokończyć rozpoczęte już procesy. Oczywiście dopiero teraz będę miał pełny wgląd do dokumentacji, która została wypracowana w ramach postępowania przetargowego i negocjacji. Nie mam więc pełnej wiedzy, jakie są tutaj możliwości, jakie są ograniczenia czasowe czy też proceduralne. Mam nadzieję, że uda się to zrobić jeszcze w ramach tej procedury – wyjaśniał Kamil Żbikowski.
Jak będzie, czas pokaże, ale pierwsze deklaracje nowego prezydenta miasta Zabrze w sprawie prywatyzacji Górnika napawają optymizmem. Oczywiście w takich sprawach diabeł tkwi w szczegółach. Te najistotniejsze dotyczą długów zasłużonego klubu, które narastały przez wiele lat, o czym wprost mówił Lukas Podolski w wywiadzie upublikowanym na łamach „Dziennika Zachodniego”:
Nie możesz brać klubu z jakimiś długami, obligacjami, pożyczkami. To nie ja przez tyle lat prowadziłem taką politykę, że te długi się porobiły, klub był miejski, miasto za to odpowiada. Mam ludzi, którzy będą Górnika wspierać, ale te długi to nie nasza wina. Co mam powiedzieć? Biorę na siebie wszystkie błędy, które zrobiliście? Ktoś musi za nie wziąć odpowiedzialność. To trzeba jakoś rozwiązać – mówił „Poldi” w rozmowie z redaktorem Rafałem Musiołem.
Od osób z otoczenia nowego prezydenta miasta Zabrze dowiadujemy się, że optymalnym scenariuszem byłoby zakończenie procesu prywatyzacji klubu jeszcze jesienią. Tak, żeby Górnik Zabrze miał formalnie nowego właściciela najpóźniej od 1 stycznia 2026 roku.

