Mykhailo Mudryk, pomocnik Chelsea, który już od dłuższego czasu nie może grać z powodu zawieszenia, ponownie znalazł się w centrum nieprzyjemnej sytuacji. Tym razem ukraiński piłkarz stracił prawo jazdy na cały rok i musi zapłacić grzywnę. Szczegóły sprawy są zaskakujące, a konsekwencje dla zawodnika mogą być poważne.

W skrócie:
- Mudryk został zatrzymany przez policję za kierowanie BMW z nielegalnymi przyciemnianymi szybami i zagranicznymi tablicami rejestracyjnymi
- Piłkarz przyznał się do prowadzenia pojazdu mimo zakazu, braku ubezpieczenia i złego stanu technicznego auta
- Sąd odebrał mu prawo jazdy na 12 miesięcy, nakazał 60 godzin prac społecznych i grzywnę w wysokości 199 funtów
Kolejne kłopoty Mudryka z prawem drogowym
Według informacji The Touchline, piłkarz po raz kolejny został ukarany grzywną i utracił prawo jazdy, tym razem na cały rok. Policja zatrzymała Mudryka, gdy prowadził swoje BMW o wartości około 140 tysięcy funtów. Pojazd miał nielegalnie przyciemniane szyby oraz zagraniczne tablice rejestracyjne.
W trakcie postępowania zawodnik przyznał się do prowadzenia pojazdu mimo wcześniejszego zakazu, braku ubezpieczenia oraz tego, że samochód znajdował się w stanie technicznym zagrażającym bezpieczeństwu. To nie pierwszy raz, gdy Ukrainiec ma problemy z prawem drogowym. Wcześniej stracił już prawo jazdy na sześć miesięcy z powodu przekroczenia prędkości.
Surowy wyrok sądu i konsekwencje dla piłkarza
Sąd wydał surowy wyrok. Mudryk został pozbawiony prawa jazdy ponownie, tym razem na 12 miesięcy. Dodatkowo pomocnik Chelsea musi wykonać 60 godzin prac społecznych oraz zapłacić grzywnę w wysokości 199 funtów. To kolejny cios dla zawodnika, który i tak znajduje się w trudnej sytuacji sportowej.
Warto przypomnieć, że wcześniejsze doniesienia wskazywały, iż Mykhailo Mudryk mógłby wrócić na boisko już w styczniu. Jednak te najnowsze kłopoty z prawem z pewnością nie poprawiają jego wizerunku ani sytuacji w klubie. Piłkarz, który przyszedł do Chelsea za ogromne pieniądze, wciąż nie może w pełni pokazać swojego potencjału, a kolejne kontrowersje na pewno nie pomagają w budowaniu jego kariery w Premier League.
