Milan Skriniar, były obrońca Interu Mediolan i PSG, który obecnie gra w tureckim Fenerbahçe, zaskoczył świat piłki nożnej swoimi wypowiedziami. Słowacki defensor w wywiadzie dla MilanNews.it nie wykluczył możliwości dołączenia w przyszłości do AC Milan, odwiecznego rywala Interu. Takie słowa mogą wywołać prawdziwą burzę wśród kibiców „Nerazzurrich”.

W skrócie:
- Milan Skriniar zaprzeczył, by prowadził rozmowy z AC Milan tego lata, ale nie wykluczył transferu w przyszłości
- Były obrońca Interu Mediolan i PSG podkreślił, że jest szczęśliwy w Fenerbahçe, gdzie ma 4-letni kontrakt
- 30-letni Słowak swoimi słowami może rozwścieczyć kibiców Interu, dla których przejście do lokalnego rywala byłoby zdradą
Skriniar otwarty na przejście do odwiecznego rywala Interu
Milan Skriniar tego lata ostatecznie opuścił Paris Saint-Germain, przenosząc się do tureckiego Fenerbahçe. Jego nazwisko było jednak łączone również z AC Milan. W wywiadzie dla MilanNews.it słowacki obrońca odniósł się do tych plotek, częściowo je dementując, ale jednocześnie pozostawiając furtkę na przyszłość.
„Nigdy nie rozmawiałem z Milanem. Nie miałem żadnego kontaktu z klubem. Nawet mój agent nie był o niczym poinformowany” – wyjaśnił Skriniar, odnosząc się do letnich spekulacji. Następnie jednak dodał słowa, które mogą wywołać prawdziwe trzęsienie ziemi w Mediolanie: „Nic nie jest niemożliwe. Nigdy nie mów nigdy. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość.”
Takie wypowiedzi są szczególnie kontrowersyjne, biorąc pod uwagę, że Skriniar przez pięć lat (2017-2022) był filarem obrony Interu, z którym zdobył mistrzostwo Włoch i Puchar Włoch. Przejście do odwiecznego lokalnego rywala byłoby postrzegane przez kibiców „Nerazzurrich” jako zdrada.
Priorytetem pozostaje jednak Fenerbahçe
Pomimo otwartych drzwi dla potencjalnego transferu do AC Milan, Skriniar podkreślił, że jego obecna sytuacja w Turcji jest bardzo dobra i nie spieszy się z opuszczeniem Fenerbahçe.
„Mam czteroletnią umowę z Fenerbahçe i jestem tam szczęśliwy. Ludzie mnie kochają, a kibice są wspaniali. Mam też dobre relacje z klubem. Odzyskałem regularność w grze i jestem zadowolony. Poprawiłem się też pod względem wydajności i chcę kontynuować ten rozwój” – wyjaśnił słowacki obrońca.
Skriniar zwrócił również uwagę na swój wiek i trendy panujące na rynku transferowym:
„Mam trzydzieści lat, czas biegnie bardzo szybko. Poza tym na obecnym rynku transferowym wszyscy chcą młodszych zawodników. Zobaczymy, co będzie, ale jestem bardzo szczęśliwy w Stambule i mam tam jeszcze wiele planów do zrealizowania.”
Słowa Skriniara z pewnością odbiją się szerokim echem w Mediolanie, gdzie kibice Interu nie wybaczyliby łatwo swojemu byłemu ulubieńcowi transferu do AC Milan. Z kolei „Rossoneri” mogliby zyskać doświadczonego obrońcę o uznanej renomie w Serie A. Na razie jednak Słowak pozostaje zawodnikiem tureckiego Fenerbahçe, a potencjalny transfer do Milanu to melodia odległej przyszłości.

