Nottingham Forest podjęło zaskakującą decyzję o zwolnieniu trenera Nuno Espírito Santo, mimo że Portugalczyk poprowadził klub do najlepszego wyniku od 30 lat. Decyzja zapadła zaledwie kilka tygodni po tym, jak sam szkoleniowiec otwarcie przyznał, że jego relacje z właścicielem klubu, Evangelosem Marinakisem, „uległy zmianie”. Nuno odchodzi w momencie, gdy drużyna przygotowuje się do powrotu na europejską scenę po trzech dekadach nieobecności.

W skrócie:
- Nuno Espírito Santo został zwolniony z funkcji trenera Nottingham Forest mimo historycznego awansu do Ligi Europy
- Portugalczyk sam przyznał wcześniej, że jego relacje z właścicielem klubu drastycznie się pogorszyły
- Wśród potencjalnych następców wymienia się Ange Postecoglou, Scotta Munna oraz Marco Silvę
Sukces, który nie uratował posady
Nuno Espírito Santo objął posadę trenera Nottingham Forest w grudniu 2023 roku. W swoim pierwszym sezonie zdołał utrzymać drużynę w Premier League, mimo że klubowi odjęto cztery punkty za naruszenie zasad Finansowego Fair Play. Jednak to w sezonie 2024-2025 Portugalczyk naprawdę pokazał swój potencjał, prowadząc „Tricky Trees” do siódmego miejsca w tabeli. Co więcej, przez znaczną część rozgrywek Forest utrzymywali się nawet w strefie premiowanej awansem do Ligi Mistrzów.
Ten sukces oznacza powrót klubu do europejskich rozgrywek po 30 latach przerwy. Nottingham Forest ma rozpocząć swoją przygodę z Ligą Europy meczem na stadionie Benito Villamarín przeciwko Realowi Betis, prowadzonemu przez Manuela Pellegriniego. W oficjalnym komunikacie klub podziękował Nuno za „jego wkład podczas bardzo udanego okresu na City Ground, w szczególności za jego rolę w sezonie 2024-2025, który zawsze będzie mile wspominany w historii klubu”.
Konflikt z właścicielem przyczyną rozstania
Sam Nuno otwarcie mówił o problemach w relacjach z Evangelosem Marinakisem, greckim właścicielem klubu. „Zawsze miałem bardzo dobre relacje z właścicielem. W zeszłym sezonie byliśmy bardzo, bardzo blisko, rozmawialiśmy prawie codziennie. W tym sezonie już nie tak dobrze. Nasza relacja się zmieniła. Nie jest tak bliska. Nie jest codzienna. Nie jest dobra” – przyznał Portugalczyk.
Trener dodał również: „Wszyscy w klubie powinni być zjednoczeni, ale to nie jest rzeczywistość. Czy pozostanę w klubie? Mam nadzieję, że tak, ale nie wiem, nie mogę na to odpowiedzieć. Z mojej strony robię wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc Nottingham Forest. Moje zaangażowanie to coś, co widzę i czuję.”
Choć w ostatnich dniach Nuno powtarzał swoje intencje pozostania na stanowisku, decyzja już zapadła. Portugalczyk odchodzi, mając jeszcze trzy lata ważnego kontraktu (do 2028 roku).
Intensywne poszukiwania następcy i letnie wzmocnienia
Jak informuje uznany dziennikarz Fabrizio Romano, jednym z kandydatów do zastąpienia Nuno jest Ange Postecoglou, który niedawno zdobył z Tottenhamem Ligę Europy. Z kolei według Bena Jacobsa, w wyścigu o posadę znajduje się również Scott Munn. W klubie podziwiają także pracę Marco Silvy, obecnie prowadzącego Fulham.
Nottingham Forest intensywnie wzmacniał się podczas letniego okna transferowego, wydając około 240 milionów euro na nowych zawodników. Najdroższym nabytkiem okazał się Omari Hutchinson, który kosztował ponad 43 miliony euro. Do City Ground trafili również James McAtee z Manchesteru City (za 25 milionów euro), Brazylijczycy Igor Jesus i Jair Cunha z Botafogo oraz Douglas Luiz, który dołączył na zasadzie wypożyczenia.
Te ruchy transferowe wskazują na duże ambicje klubu, jednak nowy trener będzie musiał szybko odnaleźć się w sytuacji i przygotować zespół do debiutu w europejskich rozgrywkach.
