Stefano Domenicali ma o czym myśleć. Jos Verstappen nie bawi się w kurtuazję i wprost sugeruje, że bez jego syna królowa motorsportu stałaby się nudna i bezbarwna. Ojciec urzędującego mistrza świata wysyła jasny sygnał do szefa Formuły 1: obecny sezon „zyskał życie” wyłącznie dzięki geniuszowi Maxa, a jego ewentualne odejście byłoby dla serii katastrofą, której rozmiarów nikt nie jest w stanie przewidzieć.

Formuła 1 na plecach jednego człowieka
W rozmowie z „Formule1.nl” Jos Verstappen zrzucił bombę, która może zachwiać pewnością siebie włodarzy F1. Były kierowca Benettona uważa, że rywalizacja o tytuł w 2025 roku, w której po raz pierwszy od 2010 roku liczy się trzech kierowców, byłaby martwa, gdyby nie heroiczna postawa jego syna.
„Dzięki niemu Formuła 1 zyskała w tym sezonie nieco więcej życia. Bez Maksa mistrzostwa byłyby trochę nudniejsze” – ocenił bezlitośnie.
Jos poszedł o krok dalej, sugerując, że realna siła Red Bulla jest znikoma, a rywale w swoich kalkulacjach w ogóle nie patrzą na samochód, a jedynie na kierowcę.
„Oni nie biorą pod uwagę Red Bulla, biorą pod uwagę Maxa” – stwierdził.
Holender rzucił też wyzwanie samemu CEO F1, Stefano Domenicaliemu, by ten spróbował oszacować wpływ ewentualnego odejścia 27-latka ze sportu.
McLaren pod ścianą: „Teraz albo nigdy”
Podczas gdy Jos buduje pomnik swojemu synowi, bezlitośnie punktuje słabość psychiczną rywali. Sytuacja w tabeli jest gęsta: Lando Norris ma 408 punktów, Max Verstappen 396, a Oscar Piastri 392. Jednak po błędzie strategicznym McLarena w Katarze, który odebrał Piastriemu pewne zwycięstwo i dał je w prezencie Verstappenowi, w brytyjskim obozie może pojawić się panika.
Ojciec Maxa celnie uderza w najczulszy punkt rywali: strach przed zmarnowaną szansą.
„Mogę sobie wyobrazić pewne zdenerwowanie w McLarenie, ponieważ dla obu kierowców może to być jedyna szansa na tytuł mistrza świata” – zauważył Jos.
Jego zdaniem w F1 nic nie jest dane na zawsze i Lando Norris oraz Oscar Piastri muszą liczyć się z tym, że taka okazja może się już nie powtórzyć.
Tymczasem Max, który jeszcze niedawno tracił do Piastriego gigantyczne 104 punkty, teraz jest na fali wznoszącej. Wygrał 5 z ostatnich 8 wyścigów, a po triumfie na torze Lusail znów wyprzedził Australijczyka w generalce. Podejście obozu Verstappena do finału sezonu jest proste i pozbawione nerwowości, którą Jos widzi u konkurencji.

