Hansi Flick nie ukrywa swojego niezadowolenia z powodu przedłużających się problemów z rejestracją zawodników w FC Barcelonie. Niemiecki szkoleniowiec już w zeszłym tygodniu jasno dał do zrozumienia, że rozumie sytuację finansową klubu, ale nie jest „zadowolony” z tempa rejestracji nowych i młodych piłkarzy. Flick odbył nawet specjalne spotkanie z dyrektorem sportowym Deco, aby lepiej zrozumieć mechanizmy stojące za całym procesem.

W skrócie:
- Flick obawia się, że klub nie zdąży zarejestrować kluczowych zawodników przed weekendowym meczem
- Szczególnie ważna dla trenera jest rejestracja Gerarda Martína, Szczęsnego oraz Marca Bernala
- Sytuacja wywołuje niepotrzebne napięcia w szatni, podobne do tych z stycznia w sprawie Daniego Olmo
Desperacka potrzeba lewego obrońcy
Flick szczególnie liczy na możliwość skorzystania z usług Gerarda Martína w nadchodzącym meczu. Młody lewy obrońca mógłby zapewnić dodatkową opcję w defensywie, zwłaszcza po odejściu Íñigo Martíneza, które również nie spodobało się niemieckiemu trenerowi. Aby zarejestrować Martína, klub musi najpierw sfinalizować odejście Oriola Romeu, ale na ten moment nie ma porozumienia w sprawie rozwiązania jego kontraktu. Ostateczne spotkanie w tej sprawie zaplanowano dopiero na jutro.
Problemy z rejestracją wywołują także napięcia w szatni. Podobna sytuacja miała miejsce w styczniu w przypadku Daniego Olmo i Pau Víctora, kiedy to Flick poprosił prezydenta Joana Laportę o zejście do szatni i wyjaśnienie całej sytuacji piłkarzom. Teraz atmosfera jest nieco spokojniejsza, a zawodnicy pozostają w stałym kontakcie z klubem, który zapewnił, że wszystkie problemy zostaną rozwiązane przed zamknięciem okna transferowego.
Dylematy bramkarskie i przypadek Bernala
Hansi Flick jest również zaniepokojony sytuacją na pozycji bramkarza. W meczu z Mallorcą musiał powołać Iñakiego Peñę, który nie rozegrał ani jednego meczu w okresie przygotowawczym i którego przyszłość w klubie jest przesądzona od stycznia. Dla Flicka obecność Wojciecha Szczęsnego jest niezwykle istotna, zarówno sportowo, jak i dla atmosfery w drużynie, dlatego nie jest zadowolony z faktu, że Polak nie może zostać zarejestrowany do rozgrywek.
Aby zarejestrować Szczęsnego, konieczne jest odejście Iñakiego Peñi, co prawdopodobnie nastąpi dopiero w ostatnich dniach okienka transferowego. Choć są kluby zainteresowane bramkarzem, muszą one najpierw sfinalizować inne odejścia, zanim będą mogły go pozyskać.
Szczególnym przypadkiem jest też Marc Bernal, którego Flick bardzo ceni. Młody pomocnik przeszedł trudny rok po poważnej kontuzji kolana, ale trener uważa go za przyszłość środka pola Barcelony. Bernal ma obietnicę, że otrzyma numer pierwszej drużyny, ale nadal nie został zarejestrowany, co Flick uważa za niesprawiedliwe.
Deco robi wszystko, co w jego mocy, aby przyspieszyć procedury i udało mu się pozyskać środki na trudnym rynku transferowym. Dochody z działu sportowego pozwoliły zarejestrować strategiczne transfery Joana Garcii i Rashforda, ale na razie to wszystko. Klub ma jasność, że po uzgodnieniu pozostałych odejść, wszystkie te sytuacje zostaną rozwiązane, a na to mają jeszcze dziesięć dni.

