Syn legendarnego angielskiego napastnika staje się coraz większą gwiazdą w akademii Manchesteru City. Reigan Heskey, którego ojciec Emile zdobył ponad 110 bramek w Premier League, właśnie rozpoczyna swoją przygodę z profesjonalnym futbolem. Siedemnaście lat i już hat-trick w debiucie – czy nadchodzi nowa era Heskeyów w angielskiej piłce?

W skrócie:
- Reigan Heskey, syn Emile’a Heskeya, błyszczy w akademii Manchesteru City, zdobywając 27 goli w 41 meczach w poprzednim sezonie
- W debiucie w Premier League 2 jako zmiennik strzelił hat-tricka w zaledwie 22 minuty przeciwko Norwich City U21
- Emile Heskey, mimo krytyki, strzelił 110 bramek w Premier League i zajmuje 27. miejsce w klasyfikacji wszech czasów
Emile Heskey – niedoceniany bohater „Złotego Pokolenia”
Kiedy mowa o angielskim „Złotym Pokoleniu”, nazwisko Emile’a Heskeya rzadko pada w pierwszej kolejności. W drużynie pełnej supergwiazd, ten solidny napastnik często był obiektem żartów i drwin. Jednak liczby mówią same za siebie – 110 goli w 510 meczach Premier League plasuje go na 27. pozycji w historycznej klasyfikacji strzelców ligi. To nie jest dorobek piłkarza przeciętnego.
Heskey reprezentował barwy Leicester City, Liverpoolu i Aston Villi, a jego styl gry – choć może mniej efektowny niż u innych – był niezwykle efektywny. Robił „brudną robotę”, o której inni nie chcieli słyszeć. Jego fizyczność, umiejętność przytrzymania piłki i asysty dla partnerów z ataku były nieocenione, nawet jeśli statystyki strzeleckie nie robiły wrażenia na każdym kibicu.
Teraz, trzydzieści lat po własnym debiucie jako siedemnastolatek, historia rodziny Heskeyów może wejść w kolejny rozdział.
Następca dynastii w barwach Manchesteru City
Reigan Heskey przyszedł na świat w 2008 roku, w czasach gdy jego ojciec wciąż grał na najwyższym poziomie. Obecnie, jako siedemnastolatek, jest częścią prestiżowej akademii Manchesteru City – klubu, który słynie z produkcji młodych talentów i nowoczesnego podejścia do szkolenia.
Jego kariera nabrała rozpędu w listopadzie 2023 roku, gdy jako piętnastolatek zagrał w UEFA Youth League dla drużyny U19 Manchesteru City. Co więcej, na boisku towarzyszył mu brat Jaden. Debiut zakończył się sukcesem – młody Heskey strzelił gola w wygranym 3:0 meczu przeciwko Young Boys U19.
Dwa lata później jego progres jest wręcz oszałamiający. Awansowany do zespołu U19 przed sezonem 2024/25, Reigan nie zwolnił tempa. W debiucie w Premier League 2 wszedł z ławki i w zaledwie 22 minuty skompletował hat-tricka przeciwko Norwich City U21. Taki występ to rzadkość nawet wśród największych talentów.
Dwadzieścia siedem goli w czterdziestu jeden spotkaniach w poprzednim sezonie – to liczby, które mówią same za siebie. Młody Heskey wykazuje się nie tylko skutecznością, ale także wszechstronnością gry, którą ceniono u jego ojca.
Trenerzy akademii Manchesteru City nie kryją zachwytu:
„Ma wiele atrybutów, których szukasz u zawodnika na jego pozycji. Wejść do gry Elite Development Squad jako szesnastolatek i strzelić hat-tricka to coś, czego nie widuje się zbyt często.”
I dodają:
„Naszym zadaniem jest prowadzić go we właściwym kierunku przez najbliższe kilka lat i nie pozwolić mu zbyt wiele unieść się w takich momentach.”
Czy historia się powtórzy?
Reigan Heskey ma przed sobą trudną drogę. Nie tylko musi udowodnić, że jest wystarczająco dobry na poziom Premier League, ale także musi poradzić sobie z ciężarem nazwiska. Bycie synem byłego reprezentanta Anglii to zarówno błogosławieństwo, jak i przekleństwo – oczekiwania są zawsze większe, a każdy błąd jest powiększany przez pryzmat porównań.
Jednak młody napastnik zdaje się mieć odpowiedni charakter. Jego spokojne podejście do gry, połączone z naturalnym instynktem strzeleckim, sugeruje, że może być gotowy na ten wyzwanie. Manchester City znany jest z tego, że nie spieszy się z promowaniem młodzieżowców do pierwszej drużyny, ale jeśli ktoś zasługuje na szansę, to właśnie tacy gracze jak Reigan.
Akademia Obywateli to jeden z najbardziej prestiżowych ośrodków szkoleniowych w Europie. Phil Foden, Cole Palmer czy Rico Lewis to tylko niektórzy absolwenci, którzy przebili się do wielkiego futbolu. Czy Reigan dołączy do tej elitarnej grupy? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – nazwisko Heskey po raz kolejny może zabrzmieć na stadionach Premier League.
Trzydzieści lat temu Emile rozpoczynał swoją karierę. Teraz jego syn stoi u progu podobnej przygody. Rodzinna dynastia futbolowa może właśnie otrzymać nowe życie, a niedoceniony kiedyś ojciec może w końcu zyskać uznanie poprzez sukcesy swojego syna. Bo czasem w futbolu sprawiedliwość przychodzi w najmniej oczekiwany sposób – przez następne pokolenie.

