Casper Ruud i Iga Świątek tworzą jeden z najbardziej ekscytujących duetów mikstowych na tegorocznym US Open. Rozstawieni z numerem trzecim tenisiści właśnie awansowali do półfinału prestiżowego turnieju. Po zwycięstwie w ćwierćfinale Norweg nie szczędził komplementów swojej polskiej partnerce, zdradzając, co naprawdę o niej myśli.

W skrócie:
- Ruud i Świątek awansowali do półfinału miksta na US Open po dwóch zwycięstwach 4-1, 4-2
- Norweg jest pod wrażeniem umiejętności Polki, szczególnie jej zdolności do returnowania męskich serwisów
- Para nie może dojść do porozumienia, kto pierwszy wyszedł z inicjatywą wspólnej gry w mikście
„Jestem pod wrażeniem Igi” – Ruud szczerze o umiejętnościach Świątek
Casper Ruud i Iga Świątek przyjechali do Nowego Jorku z zupełnie różnymi doświadczeniami z Cincinnati. Podczas gdy Norweg odpadł już w pierwszej rundzie, Polka triumfowała w turnieju kobiet, nie tracąc ani jednego seta. Ta różnica form nie przeszkodziła im jednak w stworzeniu zgranego duetu na kortach US Open.
Para pokonała Madison Keys i Francesa Tiafoe 4-1, 4-2, a następnie Caty McNally i Lorenzo Musettiego takim samym wynikiem, zapewniając sobie miejsce w półfinale. Po meczu ćwierćfinałowym Ruud nie krył swojego podziwu dla umiejętności Świątek.
„Jestem naprawdę pod wrażeniem Igi, szczególnie tego, jak radzi sobie z piłkami mężczyzn. Potrafi returnować serwisy facetów. Z linii końcowej może wymieniać piłki z każdym. To są nasze najmocniejsze strony. Gramy do najmocniejszych stron naszej własnej gry. Mieliśmy dobrą chemię od pierwszej piłki. Myślę, że to również ważne w deblu” – powiedział Norweg podczas konferencji prasowej.
Ruud docenił również zachowanie liderki światowego rankingu poza kortem:
„Ta determinacja i zaciętość… Jest bardzo miłym człowiekiem, z tego co widzę z zewnątrz i teraz, kiedy poznaję ją nieco lepiej. Chce jak najlepiej dla wszystkich wokół siebie. Na korcie jest bardzo, bardzo intensywna, w dobrym tego słowa znaczeniu. Lubię takich graczy. Myślę, że oboje podziwialiśmy Rafę, gdy dorastaliśmy. Po prostu ta koncentracja, gdy wychodzimy na kort, jesteśmy tam, żeby wykonać zadanie, wchodzimy w strefę. Ona robi to niesamowicie dobrze.”
Przed nimi starcie z turniejową „jedynką”
Ruud i Świątek mają przed sobą trudne zadanie w półfinale. Zmierzą się z rozstawioną z numerem pierwszym parą Jessica Pegula i Jack Draper. Amerykańsko-brytyjski duet jest uważany za faworytów całego turnieju, ale forma i zgranie polsko-norweskiej pary dają im realne szanse na sprawienie niespodzianki.
Świątek, będąca obecnie wiceliderką światowego rankingu, pokazuje, że potrafi rywalizować nie tylko w singlu, ale również w mikście, gdzie poziom męskiego tenisa stanowi dodatkowe wyzwanie. Jej umiejętność returnowania męskich serwisów i prowadzenia wymian z linii końcowej z tenisistami płci przeciwnej zaskoczyła wielu obserwatorów.
Półfinałowe starcie zapowiada się na jedno z najciekawszych wydarzeń tegorocznego US Open, a duet Świątek-Ruud ma szansę przejść do historii jako jeden z najbardziej zgranych mikstowych zespołów ostatnich lat.

