Chris Sutton, były napastnik Chelsea, stanął w obronie Viktora Gyokeresa po jego cichym debiucie w koszulce Arsenalu podczas zwycięskiego meczu z Manchesterem United. Szwedzki napastnik, który przeszedł do Arsenalu ze Sportingu Lizbona, spotkał się z krytyką niektórych ekspertów kwestionujących jego zdolność do powtórzenia portugalskiej formy strzeleckiej w Premier League.

W skrócie:
- Sutton uważa, że krytyka po zaledwie godzinie gry jest przedwczesna i typowa dla współczesnego futbolu
- Według byłego napastnika Chelsea, Gyokeres nie otrzymał odpowiedniego wsparcia od kolegów z drużyny
- Sutton podkreśla, że zrozumienie między zawodnikami w ataku wymaga czasu i wspólnych treningów
Przedwczesne oceny i brak cierpliwości w świecie futbolu
„To po prostu typowe, że ludzie wydają natychmiastowe oceny i wyrabiają sobie zdanie po zaledwie godzinie gry” – powiedział Sutton w programie Monday Night Club na antenie BBC Radio 5 Live. „Gdy zawodnicy przenoszą się do nowego klubu, niektórzy dostosowują się szybciej niż inni, ale wszystkim potrzeba czasu na aklimatyzację.”
Sutton zwrócił szczególną uwagę na problemy całej ofensywy Arsenalu w meczu z Manchesterem United.
„W ostatniej tercji boiska chodzi o zgranie i zrozumienie innych zawodników, aby wiedzieć, jak będą się z tobą łączyć. Gyokeres nie otrzymał w niedzielę żadnego serwisu. Bukayo Saka rozegrał dość słaby mecz, a Gabriel Martinelli tak naprawdę go nie szukał, więc to wymaga czasu.”
Imponujące liczby i jakość potwierdzona w Europie
Były napastnik Chelsea podkreślił również dotychczasowe osiągnięcia Gyokeresa i jego potencjał na przyszłość.
„Niezależnie od tego, jak chcesz patrzeć na portugalską ligę, jego liczby były fenomenalne, a wykończenie akcji w Lidze Mistrzów pokazało, że jest naprawdę dobrym napastnikiem.”
Sutton przypomniał także fundamentalną prawdę dotyczącą napastników – bez odpowiedniego serwisu trudno o bramki.
„Jako napastnik potrzebujesz okazji, więc to wzajemne zrozumienie powinno pojawić się im dłużej będą trenować razem i w miarę postępu sezonu.”
Wygląda na to, że Szwed będzie potrzebował kilku meczów, aby w pełni zintegrować się z zespołem Artety. Arsenal kontynuuje swoją kampanię w Premier League, a kibice z niecierpliwością czekają na pierwsze trafienia nowego napastnika.
Współpraca z kolegami kluczem do sukcesu
Pozycja napastnika jest jedną z najbardziej wymagających w piłce nożnej, a sukces na tej pozycji zależy nie tylko od indywidualnych umiejętności, ale także od chemii z resztą drużyny. Gyokeres, który błyszczał w barwach Sportingu, musi teraz dostosować się do nowego stylu gry i wymagań Premier League.
„Bez względu na jakość napastnika, potrzebuje on odpowiedniego wsparcia od kolegów z zespołu” – podkreślił Sutton. „W przypadku Gyokeresa to kwestia czasu, zanim zobaczymy jego pełny potencjał w Arsenalu.”

