Przyszłość Raheem Sterlinga w Chelsea jest praktycznie przesądzona. Angielski skrzydłowy trenuje już oddzielnie od pierwszej drużyny i rozważa opcje transferowe. Jak podaje Football Insider, piłkarz preferuje pozostanie w Londynie, a transfer najprawdopodobniej sfinalizuje się pod koniec okienka transferowego. Wśród potencjalnych kierunków wyłania się już zdecydowany faworyt.

W skrócie:
- Sterling chce pozostać w Londynie, co zawęża grono potencjalnych nabywców
- Fulham wyrasta na faworyta do pozyskania angielskiego skrzydłowego
- Transfer prawdopodobnie dojdzie do skutku pod koniec okienka transferowego
Fulham szansą na restart kariery
Sytuacja Sterlinga w Chelsea stała się niezwykle trudna. Trener Enzo Maresca nie widzi dla niego miejsca w swoich planach, co zmusza doświadczonego skrzydłowego do poszukiwania nowego pracodawcy. Biorąc pod uwagę preferencje piłkarza, by pozostać w stolicy Anglii, lista potencjalnych klubów jest dość ograniczona.
Arsenal wypada z równania, co zostawia kluby z nieco niższej półki – Fulham, West Ham i Crystal Palace. To właśnie „The Cottagers” mają być obecnie na pole position w wyścigu o podpis 30-letniego zawodnika.
Według źródeł bliskich piłkarzowi, Fulham jawi się jako idealne miejsce dla Sterlinga, by zrestartować swoją karierę. Klub potrzebuje jakościowego, doświadczonego zawodnika, a były reprezentant Anglii miałby tam gwarancję regularnej gry, pozostając jednocześnie w ukochanym przez siebie Londynie.
Dlaczego akurat Fulham?
Transfer do Fulham mógłby być korzystny dla wszystkich stron. Chelsea pozbyłoby się piłkarza, który nie ma już przyszłości na Stamford Bridge, Sterling zachowałby status pierwszoplanowej gwiazdy zespołu, a Fulham zyskałoby zawodnika o międzynarodowym doświadczeniu i niepodważalnej jakości.
Craven Cottage mogłoby stać się sceną drugiej młodości Sterlinga. Po trudnych latach w Chelsea, gdzie nie zdołał odtworzyć formy z czasów Manchesteru City, były zawodnik Liverpoolu potrzebuje środowiska, gdzie będzie centralną postacią projektu sportowego.
Marco Silva, trener Fulham, słynie z umiejętności wydobywania maksimum z ofensywnych zawodników. Pod jego skrzydłami Sterling mógłby odzyskać pewność siebie i skuteczność, które uczyniły go jednym z najgroźniejszych skrzydłowych Premier League poprzedniej dekady.
Na razie Sterling waży wszystkie opcje, trenując indywidualnie w ośrodku treningowym Chelsea w Cobham. Najbliższe tygodnie powinny przynieść rozstrzygnięcie tej interesującej sagi transferowej.

