Ambitne plany Manchesteru United dotyczące budowy nowego stadionu na 100 000 miejsc obok Old Trafford napotkały poważną przeszkodę. Problemem jest spór z właścicielem terenu, obecnie zajmowanego przez terminal kolejowy Freightliner. Projekt o wartości 4,2 miliarda funtów, już teraz nazywany „Północnym Wembley”, może zostać znacznie opóźniony lub zmieniony ze względu na niemożność dojścia do porozumienia w sprawie ceny gruntu.

W skrócie:
- Manchester United i Freightliner nie mogą dojść do porozumienia – firma transportowa żąda 400 milionów funtów za teren, podczas gdy klub wycenia go na zaledwie 40-50 milionów.
- Projekt nowego stadionu na 100 000 miejsc o wartości 4,2 miliarda funtów może nie zostać ukończony do 2030 roku.
- Jim Ratcliffe rozważa kilka opcji, w tym zwiększenie oferty, rewizję projektu lub próbę wywłaszczenia terenu przy pomocy rządu.
Gigantyczna różnica w wycenie blokuje „Północne Wembley”
Konflikt między klubem a firmą transportową Freightliner dotyczy fundamentalnej kwestii – wartości gruntu. Manchester United uważa, że teren jest wart około 40-50 milionów funtów, natomiast Freightliner domaga się zawrotnej kwoty 400 milionów. To dziesięciokrotna różnica, która skutecznie zamroziła negocjacje. Firma transportowa jest skłonna przenieść swój terminal do pobliskiego St Helens, ale nie spieszy się z decyzją, licząc na uzyskanie jak najkorzystniejszej oferty.
Jim Ratcliffe, który stoi na czele klubu, znalazł się w trudnej sytuacji. Czerwone Diabły analizują obecnie kilka możliwych rozwiązań: zwiększenie swojej oferty (co znacząco podniosłoby koszty całego przedsięwzięcia), cierpliwe czekanie aż Freightliner złagodzi swoje żądania, modyfikacja projektu w celu wykluczenia spornego terenu, lub próba uzyskania przymusowego nakazu sprzedaży przy interwencji rządu. Ta ostatnia opcja mogłaby jednak skutkować długotrwałymi bataliami prawnymi i dalszymi opóźnieniami.
Wizja na papierze, problemy w rzeczywistości
Sam projekt stadionu jest imponujący. Zaprojektowany przez renomowaną firmę Foster + Partners obiekt ma pomieścić 100 000 widzów, co uczyniłoby go największym stadionem klubowym w Anglii. Koszt samej budowy szacowany jest na 2-3 miliardy funtów, co stanowi lwią część całkowitego budżetu projektu wynoszącego 4,2 miliarda.
Pierwotne plany zakładały rozpoczęcie wstępnych prac budowlanych jeszcze w tym roku, ale obecnie wydaje się to mało prawdopodobne. Brak odpowiednich pozwoleń, nieuregulowana kwestia gruntu oraz brak wyznaczonego architekta sprawiają, że ukończenie projektu do 2030 roku staje pod dużym znakiem zapytania.
Dla kibiców Manchesteru United, którzy od lat narzekają na stan Old Trafford i zazdroszczą rywalom nowoczesnych obiektów, ta sytuacja jest kolejnym rozczarowaniem. „Teatr Marzeń”, jak nazywane jest obecne domowe boisko „Czerwonych Diabłów”, mimo swojej historii i renomy, coraz bardziej odstaje od standardów oferowanych przez najnowocześniejsze stadiony w Europie i na świecie.
Kwestia pozostaje otwarta, ale jedno jest pewne – sen o „Północnym Wembley” może pozostać jeszcze przez długi czas tylko w sferze marzeń.

