Donald Trump zabrał głos w jednej z najbardziej kontrowersyjnych kwestii językowych w amerykańskim sporcie. Podczas niedawnego spotkania z dziennikarzami, obecny prezydent USA żartobliwie odniósł się do możliwości przemianowania „soccer” na „football” w Stanach Zjednoczonych. W kraju, gdzie futbol amerykański króluje pod nazwą „football”, a tradycyjna piłka nożna funkcjonuje jako „soccer”, wypowiedź Trumpa wywołała niemałe poruszenie w środowisku sportowym.

W skrócie:
- Trump entuzjastycznie odpowiedział na pytanie o przemianowanie „soccer” na „football”, sugerując, że „coś można by z tym zrobić”
- Prezydent podkreślił jednoczącą rolę piłki nożnej, nazywając ją najbardziej międzynarodowym sportem
- Trump skrytykował poprzednią administrację i stwierdził, że wraz z obecnym „rozkwitem” kraju, również piłka nożna zyska na popularności w USA
Futbolowa dyplomacja Trumpa
„Myślę, że moglibyśmy to zrobić. Piłka nożna dotyczy jedności, łączenia się, miłości między narodami. Uważam, że to najbardziej międzynarodowy sport, który naprawdę ma moc jednoczenia świata” – powiedział Donald Trump, cytowany przez New York Post.
Prezydent USA nie omieszkał przy okazji wbić szpilki poprzedniej administracji, dodając:
„Byliśmy naprawdę w złej formie pod niekompetentną administracją. Ale teraz nasz kraj kwitnie. I myślę, że piłka nożna też stanie się tu popularna.”
Amerykańska wyjątkowość w nazewnictwie
Stany Zjednoczone to jeden z niewielu krajów na świecie, gdzie najpopularniejsza globalna dyscyplina sportowa nie funkcjonuje pod nazwą „football”. Podczas gdy reszta świata zgodnie nazywa tę dyscyplinę futbolem (lub lokalnym odpowiednikiem tego słowa), Amerykanie upierają się przy terminie „soccer”, który wywodzi się z brytyjskiego slangu dla „association football”.
Tymczasem nazwę „football” zarezerwowano w USA dla zupełnie innej dyscypliny – futbolu amerykańskiego, który poza granicami Stanów Zjednoczonych nie cieszy się nawet ułamkiem popularności, jaką ma na rodzimym rynku.
Ewentualna zmiana nazewnictwa, nawet jeśli wypowiedź Trumpa miała charakter żartobliwy, mogłaby symbolizować większe otwarcie Stanów Zjednoczonych na globalną kulturę piłkarską. Szczególnie w kontekście nadchodzących Mistrzostw Świata w 2026 roku, które USA będą współorganizować z Kanadą i Meksykiem.
Niezależnie od tego, czy do zmiany nazewnictwa dojdzie, wypowiedź Trumpa pokazuje rosnące znaczenie piłki nożnej w amerykańskiej przestrzeni publicznej. Sport, który przez dekady pozostawał w cieniu „wielkiej czwórki” amerykańskich dyscyplin (futbol amerykański, baseball, koszykówka, hokej), stopniowo zyskuje na popularności, a wraz z nim rośnie presja na dostosowanie się do międzynarodowych standardów – również w kwestiach językowych.

