Radosław Sobolewski objął stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski do lat 18. Były reprezentant Polski oraz trener Wisły Kraków, Wisły Płock i Odry Opole stoi przed zadaniem awansu do finałów mistrzostw Europy w 2027 roku. Po otrzymaniu propozycji od PZPN potrzebował zaledwie pięciu minut na podjęcie decyzji – choć pierwotnie prosił o weekend do namysłu.

W skrócie:
- Radosław Sobolewski został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski U-18, jego celem jest awans do ME 2027
- Były reprezentant Polski (32 mecze) uważa pracę z kadrą za „zupełnie inny wymiar pracy trenerskiej” w porównaniu do pracy w klubie
- Pierwszym sprawdzianem będzie wrześniowy turniej w Chorwacji z udziałem Polski, Korei Południowej, ZEA i Belgii
Od Wisły do PZPN – błyskawiczna decyzja Sobolewskiego
Telefon z propozycją objęcia kadry U-18 był dla 48-letniego szkoleniowca sporym zaskoczeniem.
„Poprosiłem o czas na zastanowienie się do poniedziałku. Ale gdy tylko zakończyliśmy rozmowę, w zasadzie wiedziałem, że tak naprawdę nie ma się nad czym zastanawiać. Oddzwoniłem dosłownie po pięciu minutach” – przyznaje Sobolewski, dla którego praca z reprezentacją to „wielka nobilitacja”.
Były pomocnik ma za sobą doświadczenia trenerskie w Wiśle Kraków, Wiśle Płock i Odrze Opole. Sam podkreśla jednak, że praca z reprezentacją to „zupełnie inny wymiar pracy trenerskiej”. „To wręcz dwa różne zawody” – zaznacza Sobolewski, wskazując na różnice w codziennym kontakcie z zawodnikami. W klubie trener widzi piłkarzy codziennie, zna ich nastrój, energię, formę. W reprezentacji kontakt jest mocno ograniczony, a zgrupowania trwają zaledwie kilka dni.
„Chcę, by godnie reprezentowali kraj” – filozofia nowego selekcjonera
Sobolewski ma jasno określoną wizję pracy z młodymi piłkarzami.
„Moim celem jest to, żeby tak ukształtować zawodników, żeby mogli przebijać kolejne mury” – podkreśla nowy selekcjoner, odwołując się do własnych doświadczeń. „W pierwszej kolejności chcę, żeby ci chłopcy przyjeżdżali na zgrupowania ze świadomością, że muszą budować, że są częścią czegoś większego, że muszą godnie reprezentować nasz kraj” – dodaje.
Co ciekawe, były defensywny pomocnik chce, by jego drużyna grała ofensywnie.
„Nie byłem znany z takiej gry jako piłkarz i może dlatego teraz mi tego brakuje” – wyjaśnia z uśmiechem. Jednocześnie zaznacza, że nawet w tej kategorii wiekowej wynik jest niezwykle istotny: „Ci chłopcy muszą już czuć, że grają o coś. Świadomość, że gramy dla Polski, do czegoś zobowiązuje”.
Pierwszym sprawdzianem dla nowego selekcjonera będzie wrześniowy turniej w Chorwacji. Rywalami młodych Polaków będą Korea Południowa, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Belgia. Na zgrupowanie ma zostać powołanych 22 zawodników. „Mam już gotową listę, ale (…) mogą się jeszcze pojawić zmiany” – zastrzega Sobolewski.
Jedną z największych gwiazd tego rocznika jest Oskar Pietuszewski z Jagiellonii Białystok. Sobolewski bardzo na niego liczy, choć zdaje sobie sprawę, że najlepsi zawodnicy mogą być powoływani do starszych reprezentacji.
„Celem nas wszystkich jest jak najlepsze przygotowanie zawodników do gry w pierwszej reprezentacji, na najwyższym poziomie” – podkreśla nowy selekcjoner.

