Arne Slot stanął przed dziennikarzami w przeddzień swojego pierwszego meczu Premier League jako trener Liverpoolu. Obrońcy tytułu zmierzą się z Bournemouth już w piątek, a holenderski szkoleniowiec nie ukrywał, że jego zespół wciąż potrzebuje czasu na dopracowanie szczegółów.

W skrócie:
- Liverpool może być pozbawiony nawet pięciu podstawowych zawodników na mecz inauguracyjny z Bournemouth
- Giovanni Leoni przechodzi badania lekarskie i ma kosztować 26 milionów funtów, ale Slot nie chciał ujawnić szczegółów
- Holender przyznał, że jego zespół gra zbyt „uczciwie” i potrzebuje więcej sprytu, szczególnie po porażce z Crystal Palace
Kadra dziurawa jak ser szwajcarski
Slot nie owijał w bawełnę – Liverpool przystępuje do nowego sezonu mocno osłabiony.
„Jeśli wyłączymy bramkarza, to 5 z 10 pozycji w polu będzie obsadzonych przez innych zawodników niż w poprzednim sezonie” – przyznał szczerze Holender.
Ryan Gravenberch nie może zagrać z powodu zawieszenia za… nurkowanie! Ironia losu, biorąc pod uwagę to, co trener powiedział później o „zbyt uczciwej” grze swojego zespołu.
Joe Gomez może znaleźć się na ławce, po tym jak stracił większość przygotowań. Alexis Mac Allister również nie był w pełni gotowy, a Virgil van Dijk przechodził chorobę. „To nie są wymówki przed piątkiem – będziemy w 100% gotowi” – zapewnił Slot, choć brzmiało to bardziej jak próba przekonania samego siebie.
Transfer Leoniego – tajemnica na razie
Najciekawszym momentem konferencji były pytania o transfery. Giovanni Leoni, 18-letni środkowy obrońca z Parmy, przechodzi badania lekarskie i ma kosztować Liverpool 26 milionów funtów.
„Kluby uzgodniły transfer, ale on jeszcze nie podpisał. W momencie gdy podpisze, będę mógł powiedzieć więcej” – odpowiedział dyplomatycznie Slot.
Co ciekawe, młody Włoch ma trafić bezpośrednio do pierwszej drużyny, bez wypożyczenia. To spory kredyt zaufania dla kogoś, kto ma dopiero 18 lat. Marc Guehi, kapitan Crystal Palace, pozostaje tematem tabu.
„Niestety był kapitanem drużyny, przeciwko której przegraliśmy. Jeśli chcecie o nim rozmawiać, idźcie do Glasnera i Palace” – ucina Slot.
Liverpool zbyt uczciwy? Trener ma plan
Najbardziej zaskakujący fragment dotyczył… uczciwości Liverpoolu. Slot przyznał, że jego zespół może być zbyt fair play.
„Wykonaliśmy 13 fauli, a oni 5. To mówi wszystko o tym, jacy jesteśmy. Być może dlatego wygraliśmy ligę – ale po co to zmieniać?” – zastanawiał się głośno.
Opowiedział też anegdotę z meczu z Palace, gdzie Florian Wirtz nie upadł po faulu i sędzia powiedział mu, że jeśli nie upadnie, to nie będzie rzutu wolnego.
„Jesteśmy bardzo uczciwą drużyną, nigdy nie nurkujemy” – podkreślił Slot, dodając z przekąsem, że Gravenberch został zawieszony właśnie za nurkowanie w poprzednim sezonie.
Bournemouth będzie pierwszym sprawdzianem. „To była prawdopodobnie najintensywniejsza drużyna w lidze pod względem biegania” – ostrzegł Slot. Czy Liverpool będzie gotowy? Przekonamy się już w piątek wieczorem na Anfield.

