Trener Liverpoolu Arne Slot wystąpił na konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem Ligi Mistrzów przeciwko Atletico Madryt. Holenderski szkoleniowiec odniósł się do trudnego początku sezonu, formy swoich zawodników oraz nadchodzącego starcia z zespołem Diego Simeone. Slot zaskoczył optymistycznym podejściem do dotychczasowych wyników, przyznając, że jego drużyna radzi sobie lepiej, niż zakładał.

W skrócie:
- Arne Slot przyznał, że Liverpool z kompletem 12 punktów w Premier League radzi sobie „daleko ponad oczekiwania” po trudnym lecie
- Trener odniósł się do krytyki Floriana Wirtza, tłumacząc, że brak goli i asyst wynika z wysokiego poziomu przeciwników
- Slot zapowiedział możliwy debiut Alexandra Isaka w środowym meczu przeciwko Atletico Madryt
„Jesteśmy daleko ponad moje oczekiwania z lata”
Arne Slot nie ukrywał zadowolenia z początku sezonu w wykonaniu swojej drużyny. Liverpool jako jedyny zespół w Premier League wygrał wszystkie cztery dotychczasowe spotkania, pokonując m.in. Newcastle na wyjeździe oraz Arsenal u siebie – rywali, z którymi w poprzednim sezonie nie udało się zwyciężyć.
„Myślę, że jesteśmy daleko ponad moje oczekiwania z okresu letniego. Wszyscy wiemy, co się działo tego lata. Wiedzieliśmy, kiedy pojawił się terminarz, że czekają nas mecze z Newcastle na wyjeździe, Arsenalem u siebie, Bournemouth u siebie, a spotkanie z Burnley też okazało się trudne. Spodziewałem się tego, ale nie w takim stylu, w jakim to się wydarzyło w niedzielę. To, że mamy teraz 12 punktów, to znacznie więcej niż oczekiwałem, zwłaszcza po tylu zmianach w zespole” – powiedział holenderski szkoleniowiec.
Slot odniósł się również do kwestii późno zdobywanych bramek przez jego drużynę:
„Wszyscy bardzo skupiają się na tym, że wygrywamy mecze w końcówkach, ale to ma wiele wspólnego z zespołami, z którymi się mierzyliśmy. Oczywiście, ma to też trochę wspólnego z tym, jak dobrze jesteśmy przygotowani fizycznie, że zawsze możemy kontynuować grę i robić różnicę w ostatniej części meczu.”
Obrona Wirtza i trudny test przeciwko Atletico
Arne Slot stanął w obronie Floriana Wirtza, który jest krytykowany za brak efektownego wejścia do zespołu. Holender wskazał, że to wynik wysokiego poziomu przeciwników, a nie słabej formy zawodnika.
„Tłumaczę to poziomem Bournemouth, Newcastle, Arsenalu i zespołu, z którym mierzyliśmy się w weekend, który stracił tylko 14 goli w poprzednim sezonie. Tak wiele uwagi poświęca się naszym nowym transferom, zwłaszcza eksperci kibicujący innym klubom! Nie mogą przestać mówić o 450 milionach… ale zawsze zapominają o 300 milionach, które sprzedaliśmy!” – tłumaczył Slot.
Szkoleniowiec wypowiedział się również na temat nadchodzącego starcia z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów:
„To znowu bardzo trudny rywal, ponieważ Atletico radziło sobie tak dobrze w La Liga przez wiele lat z Diego Simeone. Byli nawet w stanie dwa razy wygrać ligę, mierząc się z Realem Madryt i Barceloną, a także dwukrotnie dotarli do finału Ligi Mistrzów.”
Slot wspomniał też o swoim poprzednim spotkaniu z Atletico, kiedy prowadził Feyenoord:
„Ostatnim razem, gdy mierzyłem się z nimi, czasami budzę się w nocy – to może nieprawda! – ale myśląc o Griezmannie i o tym, jak dobry był w tamtym meczu. Dobrą rzeczą jest to, że teraz w mojej drużynie mam zawodników, którzy potrafią robić podobne rzeczy jak Griezmann.”
Holender potwierdził również, że istnieje „zdecydowana szansa” na debiut Alexandra Isaka w środowym meczu. Szwedzki napastnik, który dołączył do zespołu pod koniec letniego okna transferowego, może więc otrzymać pierwsze minuty w barwach Liverpoolu.

