Grupa międzynarodowych prawników złożyła formalną skargę na FIFA, zarzucając światowej federacji piłkarskiej brak reakcji na systemowe łamanie praw człowieka przez Arabię Saudyjską – przyszłego gospodarza mistrzostw świata w 2034 roku. Dokument liczący 30 stron został złożony za pośrednictwem oficjalnego kanału zgłoszeń FIFA.

Za skargą stoją znane postacie ze świata prawa i sportu: były doradca antykorupcyjny FIFA Mark Pieth, szwajcarski adwokat Stefan Wehrenberg oraz brytyjski barrister Rodney Dixon. Wskazują oni, że FIFA zignorowała ich wcześniejsze propozycje doradztwa w zakresie przestrzegania praw człowieka, zanim w grudniu 2023 roku Arabia Saudyjska została jednogłośnie wybrana na gospodarza turnieju – bez udziału konkurencyjnych kandydatów.
FIFA ignoruje własną politykę?
Prawnicy powołują się na własną politykę FIFA dotyczącą praw człowieka, przyjętą w 2017 roku, która wymaga od organizatorów turniejów przestrzegania międzynarodowych standardów praw człowieka oraz prawa pracy. Ich zdaniem wybór Arabii Saudyjskiej odbył się z całkowitym pominięciem tych zapisów.
W zgłoszeniu czytamy: „W Arabii Saudyjskiej wciąż dochodzi do licznych naruszeń praw człowieka, a FIFA nie podejmuje żadnych działań w celu ich przeciwdziałania”.
Trudne pytania przed kongresem FIFA
Skarga została złożona na kilka godzin przed rozpoczęciem corocznego kongresu FIFA, w którym uczestniczy 211 narodowych federacji. Tym razem odbywa się on w formule online. Prezydent FIFA Gianni Infantino miał wziąć w nim udział w ostatniej chwili – po wizycie państwowej w Arabii Saudyjskiej w towarzystwie prezydenta USA Donalda Trumpa. Spotkania dotyczyły m.in. przyszłych projektów piłkarskich i inwestycyjnych.
Nie od dziś wiadomo, że Infantino zacieśnił relacje z księciem Mohammedem bin Salmanem – de facto przywódcą Arabii Saudyjskiej. Ich współpraca sięga jeszcze okresu przed mundialem w Rosji w 2018 roku.
Wizja 2030 kontra zarzuty
Władze Arabii Saudyjskiej konsekwentnie promują „Wizję 2030” – program modernizacji kraju, obejmujący m.in. reformy społeczne, większe prawa dla kobiet czy rozwój turystyki. Jednak zdaniem prawników realna sytuacja odbiega od propagandowego przekazu. – „Kraj ten nadal stosuje arbitralne zatrzymania, ogranicza wolność słowa, łamie prawa migrantów i kobiet – a FIFA nie podejmuje żadnych kroków, by na to wpłynąć” – twierdzą autorzy skargi.
W odpowiedzi na wcześniejsze zarzuty organizacji Human Rights Watch dotyczące wykorzystywania pracowników migrujących, FIFA zapewniła o swoim „niewzruszonym zaangażowaniu na rzecz ochrony i promocji praw człowieka”. Jednak w praktyce – jak wskazują prawnicy – brakuje konkretnych działań.
Ich zdaniem, choć Arabia Saudyjska została już wybrana na gospodarza turnieju, FIFA nadal może wpłynąć na zmiany, jeśli tylko zacznie wymagać rzeczywistego wdrożenia standardów, do których sama się zobowiązała.
Nowy mundial, stare pytania
Po kontrowersjach związanych z mistrzostwami świata w Katarze w 2022 roku – gdzie międzynarodowe organizacje wielokrotnie podnosiły temat złego traktowania pracowników – oczekiwano, że FIFA wyciągnie wnioski. Tymczasem przygotowania do turnieju w Arabii Saudyjskiej idą pełną parą – obejmują one budowę nowoczesnych stadionów i gigantyczną infrastrukturę, podobną do tej z Kataru, ale na jeszcze większą skalę.
Czy światowa federacja piłkarska po raz kolejny zignoruje wartości, którymi sama się szczyci – przekonamy się w kolejnych latach. Tym bardziej, że już teraz FIFA zachęca Anglię do ubiegania się o mundial 2038, co może świadczyć o chęci powrotu do bardziej transparentnych i demokratycznych procesów wyboru gospodarzy.



