Świat Formuły 1 obiegła sensacyjna wiadomość. Fiona Hewitson, była asystentka Christiana Hornera, która straciła pracę w Red Bull Racing po głośnym skandalu, znalazła nowe zatrudnienie. Kobieta dołączyła do zespołu Cadillac, który przygotowuje się do wejścia do F1. To nieoczekiwany powrót, który elektryzuje padok.

W skrócie:
- Fiona Hewitson, była asystentka Christiana Hornera zamieszana w głośny skandal, pojawiła się w padoku podczas GP Włoch w Monzy
- Brytyjka dołączyła do zespołu Cadillac, gdzie będzie pełnić funkcję asystentki szefa ekipy Dana Towrissa
- Christian Horner, zwolniony dwa miesiące temu z Red Bulla, może również wrócić do F1 – podobno interesuje się nim Aston Martin
Kolejny rozdział głośnej afery w świecie F1
Afera z udziałem Christiana Hornera i jego asystentki Fiony Hewitson wstrząsnęła światem Formuły 1 na początku 2024 roku. Chociaż Red Bull początkowo utrzymał Hornera na stanowisku po wewnętrznym dochodzeniu, to ostatecznie Brytyjczyk stracił posadę szefa zespołu około dwa miesiące temu. Oficjalnym powodem były względy sportowe, ale nieoficjalnie wiadomo, że skandal obyczajowy odegrał w tej decyzji istotną rolę.
Hewitson musiała opuścić zespół Red Bull Racing natychmiast po wybuchu afery. Teraz jednak kobieta nieoczekiwanie powróciła do padoku F1. Podczas Grand Prix Włoch w Monzy pojawiła się ubrana w stroje przyszłego zespołu Formuły 1 – Cadillac. Jak się okazało, Brytyjka została zatrudniona jako prawa ręka Dana Towrissa, szefa amerykańskiej ekipy, która przygotowuje się do debiutu w królowej motorsportu.
Powrót na szczyt i potencjalne napięcia w padoku
Powrót Hewitson do środowiska F1 to niemałe zaskoczenie, szczególnie biorąc pod uwagę okoliczności jej rozstania z Red Bullem. Cadillac, który ma ambitne plany wejścia do Formuły 1, najwyraźniej nie przejął się kontrowersyjną przeszłością Brytyjki i zdecydował się wykorzystać jej doświadczenie zdobyte w czołowym zespole.
Co ciekawe, w padoku krążą również pogłoski o możliwym powrocie samego Christiana Hornera. Według informacji prasowych, Aston Martin rozważa zatrudnienie byłego szefa Red Bulla. Gdyby te doniesienia się potwierdziły, mogłoby dojść do niezwykle pikantnej sytuacji, w której oboje główni bohaterowie głośnego skandalu znów znaleźliby się w tym samym środowisku, choć w konkurencyjnych zespołach.
Podczas gdy Hewitson już oficjalnie dołączyła do Cadillaca i towarzyszyła Towrissowi oraz jego żonie Cassidy podczas Grand Prix w Monzy, przyszłość Hornera pozostaje niepewna. Jedno jest pewne – ta historia jeszcze długo będzie elektryzować fanów Formuły 1 i dostarczać tematów do dyskusji w świecie wyścigów.
