Tyson Fury, były mistrz świata wagi ciężkiej, znów zasiał wątpliwości odnośnie swojej bokserskiej przyszłości. Podczas wizyty na torze wyścigowym w Doncaster, gdzie obserwował swojego konia o wdzięcznej nazwie „The Great Gypsy King”, Brytyjczyk udzielił dziennikarzom zaskakującej odpowiedzi na pytanie o ewentualny powrót do zawodowego boksu. Jego słowa sugerują, że planowana trylogia z Ołeksandrem Usykiem może nigdy nie dojść do skutku, rozczarowując tym samym miliony fanów na całym świecie.

W skrócie:
- Tyson Fury jednoznacznie odrzucił możliwość powrotu na ring, tłumacząc to swoim wiekiem
- 36-letni Brytyjczyk stwierdził, że „boks to sport dla młodych ludzi”
- Wcześniej Fury sugerował możliwy powrót i trylogię z Usykiem, teraz zmienił zdanie
’Boks to sport dla młodych’ – Fury definitywnie kończy karierę?
„Powrót na ring? Nigdy. Jestem już za stary, wystarczy spojrzeć na moją brodę – jest cała siwa. Boks to sport dla młodych ludzi” – powiedział 36-letni Fury podczas wyścigów konnych w Doncaster.
Ta jednoznaczna deklaracja stoi w sprzeczności z jego wcześniejszymi wypowiedziami, w których sugerował możliwość ponownego starcia z ukraińskim mistrzem.
Warto przypomnieć, że już w styczniu, po dwóch porażkach z Usykiem, „Król Cyganów” ogłosił zakończenie kariery. Jednak później kilkukrotnie zmieniał zdanie, a nawet wspominał o możliwej trylogii z Ukraińcem, co rozbudziło nadzieje fanów boksu na całym świecie. Teraz, gdy Fury ponownie deklaruje, że nie wróci już do zawodowego boksu, przyszłość jednej z najbardziej wyczekiwanych walk w historii wagi ciężkiej staje pod znakiem zapytania.
Tymczasem Usyk nie próżnuje – niedawno efektownie znokautował Daniela Duboisa w piątej rundzie, potwierdzając swoją dominację w wadze ciężkiej. Pojawiły się także doniesienia, że kolejnym rywalem Ukraińca mógłby być… Jake Paul, co wywołało mieszane reakcje w środowisku bokserskim.
Czy to już definitywny koniec kariery Fury’ego? Historia pokazuje, że deklaracje bokserów o przejściu na emeryturę często bywają przedwczesne. Czy tak będzie i tym razem? Fani boksu z pewnością wciąż mają nadzieję na wielki finał rywalizacji Fury – Usyk, ale na ten moment szanse na organizację tej walki znacząco zmalały.
