FIFA wszczęła formalne dochodzenie w sprawie działań Malezyjskiego Związku Piłki Nożnej (FAM). Decyzja jest konsekwencją zawieszenia siedmiu zawodników, którzy przy procesie naturalizacji posłużyli się sfałszowaną dokumentacją.. Malezyjska federacja pod lupą światowej centrali

Dochodzenie o zasięgu międzynarodowym
Decyzja światowej centrali to pokłosie wydarzeń związanych z meczem eliminacji Pucharu Azji 2027, w którym Malezja pokonała Wietnam 4:0. W spotkaniu tym wzięło udział siedmiu graczy, co do których FIFA wykazała poważne nieprawidłowości proceduralne. Wszyscy zostali ukarani dwunastomiesięczną dyskwalifikacją. Oprócz sankcji indywidualnych, na FAM nałożono grzywnę w wysokości 350 tysięcy franków szwajcarskich, a wszelkie apelacje związku zostały w tym miesiącu odrzucone.
Sprawa wykracza poza standardowe ramy dyscyplinarne. FIFA zapowiedziała nie tylko weryfikację, kto dokładnie odpowiada za fałszowanie dokumentów, ale także audyt wewnętrznych mechanizmów kontroli w malezyjskiej federacji. Celem śledztwa jest ustalenie, czy konieczne będzie wyciągnięcie dodatkowych konsekwencji wobec działaczy FAM.
Problem ma jednak wymiar nie tylko sportowy, ale i karny. Sekretariat FIFA otrzymał polecenie przekazania ustaleń organom ścigania w Malezji oraz w krajach pochodzenia zawodników: Brazylii, Argentynie, Holandii i Hiszpanii.
„Konieczne jest poinformowanie właściwych władz, aby mogły zostać wszczęte odpowiednie dochodzenia i postępowania karne” – czytamy w komunikacie FIFA.
W raporcie ujawniono, że w procesie nadzorowanym przez malezyjski związek, obywatelstwo otrzymali: Facundo Garces, Gabriel Arrocha, Rodrigo Holgado, Imanol Machuca, Joao Figueiredo, Jon Irazabal oraz Hector Hevel. Kluczowym argumentem miało być rzekome urodzenie ich dziadków na terenie Malezji. Śledczy FIFA dotarli jednak do aktów urodzenia, które wykazały znaczące rozbieżności z dokumentami przedstawionymi przez FAM.
Podczas przesłuchań piłkarze bronili się niewiedzą. Zeznali, że nie czytali dokumentów, w tym sekcji, w której fałszywie deklarowano ich 10-letni pobyt w Malezji. Tłumaczyli, że to federacja przejęła na siebie wszelkie kroki biurokratyczne niezbędne do finalizacji procedury, kiedy wstępne kroki zostały już zakończone.

