Sevilla FC ustaliła cenę za Dodiego Lukebakio na poziomie około 30 milionów euro, a portugalska Benfica stała się jednym z głównych kandydatów do pozyskania belgijskiego skrzydłowego. Hiszpański klub desperacko potrzebuje gotówki, aby zbilansować swoje finanse przed końcem letniego okna transferowego. Negocjacje są w toku i mogą zostać sfinalizowane w najbliższych godzinach.

W skrócie:
- Benfica prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie transferu Dodiego Lukebakio z Sevilli
- Sevilla oczekuje kwoty około 30 milionów euro, mimo że klauzula wykupu wynosi 45 milionów
- Belgijski skrzydłowy w ostatnim sezonie zdobył 8 bramek i zaliczył 4 asysty w 34 meczach
Finansowe kłopoty Sevilli zmuszają do sprzedaży
Sytuacja ekonomiczna klubu z Nervión jest daleka od idealnej. Władze Sevilli postrzegają sprzedaż Lukebakio jako szansę na złagodzenie finansowej presji i uzyskanie przestrzeni do przebudowy składu. Chociaż oficjalna klauzula wykupu belgijskiego zawodnika opiewa na 45 milionów euro, andaluzyjski klub jest świadomy realiów rynkowych i gotowy zaakceptować ofertę w wysokości około 30 milionów euro.
Dyrekcja sportowa Sevilli doskonale zdaje sobie sprawę, że późniejsza sprzedaż Lukebakio za pełną wartość klauzuli jest mało prawdopodobna. Dlatego też klub postanowił działać pragmatycznie i wykorzystać zainteresowanie ze strony Benfiki, aby szybko pozyskać potrzebne środki finansowe tuż przed zamknięciem letniego okienka transferowego.
Nierówna forma Lukebakio podważa jego przyszłość w Sewilli
Dodi Lukebakio trafił do Sevilli z dużymi oczekiwaniami, jednak jego występy charakteryzowały się brakiem regularności. W minionym sezonie Belg rozegrał 34 oficjalne spotkania, w których strzelił 8 goli i zanotował 4 asysty. Liczby te nie przekonały w pełni sztabu szkoleniowego andaluzyjskiego klubu, który spodziewał się większej skuteczności od doświadczonego skrzydłowego.
Lukebakio, pomimo niewątpliwego talentu i umiejętności technicznych, nie zdołał na stałe zagwarantować sobie miejsca w pierwszym składzie. Jego błyskotliwe występy przeplatały się z meczami, w których był praktycznie niewidoczny na boisku. Ta niestabilność formy, w połączeniu z trudną sytuacją finansową klubu, przyczyniła się do decyzji o wystawieniu zawodnika na listę transferową.
Benfica, która aktywnie poszukuje wzmocnień ofensywnych, widzi w Belgu wartościowe uzupełnienie swojego składu. Portugalski klub dysponuje odpowiednimi środkami i jest gotowy zainwestować znaczącą kwotę w pozyskanie skrzydłowego, który mimo wahań formy, wciąż pozostaje atrakcyjnym wyborem na rynku transferowym.

