Sergio Ramos przez lata uchodził za jednego z najlepszych obrońców świata, a jego nazwisko kojarzyło się z Realem Madryt, reprezentacją Hiszpanii i największymi sukcesami w historii futbolu. Teraz jednak legendarny defensor postanowił zaskoczyć fanów i spróbować swoich sił w zupełnie innej dziedzinie – muzyce.

Sergio Ramos nagrał piosenkę
Kilka miesięcy temu Ramos opuścił Europę i podpisał kontrakt z meksykańskim Monterrey. W lidze MX szybko pokazał, że mimo 39 lat na karku wciąż potrafi być skuteczny – w 12 występach zdobył trzy gole, a jego zespół przewodzi w tabeli. Kibice w Meksyku byli zachwyceni, że mogą oglądać na żywo piłkarza o takim dorobku.
Niespodziewanie Ramos ogłosił, że od teraz chce rozwijać także pasję muzyczną. Jego debiutancki singiel nosi tytuł „Cibeles” – nawiązanie do słynnego placu w Madrycie, gdzie Real Madryt świętował największe triumfy. Utwór trafił na wszystkie platformy streamingowe 31 sierpnia, a premierze towarzyszy teledysk, w którym były kapitan reprezentacji Hiszpanii śpiewa, trzymając w dłoniach różaniec, podczas gdy na ekranie przewijają się fragmenty z jego kariery piłkarskiej.
W udostępnionym fragmencie piosenki Ramos śpiewa po hiszpańsku o emocjach związanych z odejściem z Realu Madryt:
„Są rzeczy, których nigdy ci nie powiedziałem, a które wciąż mnie bolą. Nigdy nie chciałem odchodzić, to ty kazałaś mi lecieć.”
Muzyczny debiut Ramosa w ciągu kilkunastu godzin obejrzano ponad pięć milionów razy, co pokazuje, że jego nazwisko wciąż budzi ogromne emocje. Opinie kibiców są jednak podzielone.
Nie brakowało pozytywnych reakcji. Jedna z fanek stwierdziła: „Jesteśmy gotowi. Najlepsza latynoska muzyka.”

