Kacper Tomasiak odniósł spektakularny sukces w niedzielnym konkursie Letniego Pucharu Kontynentalnego w austriackim Stams. 18-letni reprezentant Polski zdołał wyprzedzić gospodarzy zawodów i stanąć na najwyższym stopniu podium. To największe osiągnięcie w dotychczasowej karierze młodego skoczka.

W skrócie:
- Kacper Tomasiak zwyciężył w niedzielnym konkursie Letniego Pucharu Kontynentalnego w Stams
- 18-letni Polak po pierwszej serii zajmował drugie miejsce, ale w finale zdołał wyprzedzić prowadzącego Clemenosa Aignera
- Dla Tomasiaka to pierwszy triumf w zawodach tej rangi, dzień wcześniej był bliski podium, ale został zdyskwalifikowany
Zwycięstwo wyrwane Austriakom na ich terenie
Niedzielny konkurs w Stams zapowiadał się niezwykle emocjonująco, szczególnie po wydarzeniach z soboty, kiedy to Kacper Tomasiak był blisko podium, ale ostatecznie został zdyskwalifikowany. Młody Polak pokazał jednak niezwykłą odporność psychiczną i już następnego dnia wrócił silniejszy.
Po pierwszej serii konkursu Tomasiak plasował się na drugiej pozycji. Skok na odległość 112,5 metra dał mu notę, która ustępowała jedynie wynikowi Clemenosa Aignera. Austriak, również lądując na 112,5 metrze, miał zaledwie 1,4 punktu przewagi nad Polakiem. Trzecie miejsce zajmował inny reprezentant gospodarzy – Raffael Zimmermann, który uzyskał taką samą odległość jak liderzy.
Druga seria przyniosła prawdziwy zwrot akcji. Tomasiak oddał solidny skok na 108,5 metra, natomiast prowadzący Aigner wyraźnie się pogubił, lądując już na 98. metrze. Ta słabsza próba Austriaka otworzyła Polakowi drogę do zwycięstwa. Ostatecznie na podium stanęli jeszcze dwaj reprezentanci Austrii – wspomniany Zimmermann oraz Jonas Schuster.
Debiutancki triumf po bolesnej dyskwalifikacji
Niedzielne zwycięstwo smakuje dla Tomasiaka wyjątkowo słodko, nie tylko dlatego, że jest to jego pierwszy triumf w zawodach tej rangi, ale również z powodu wydarzeń z poprzedniego dnia. W sobotnim konkursie młody Polak zajął drugie miejsce, jednak po weryfikacji sędziowskiej został zdyskwalifikowany.
Taki cios mógłby złamać niejednego zawodnika, ale 18-latek pokazał niezwykłą dojrzałość. Zamiast się załamać, wrócił następnego dnia jeszcze silniejszy i udowodnił swoją wartość. Ten sukces może być prawdziwym przełomem w karierze młodego skoczka, który dotychczas nie miał okazji stanąć na podium zawodów tak wysokiej rangi.
Pozostali Polacy i kontynuacja sezonu
W niedzielnym konkursie w Stams do finałowej serii awansowało w sumie trzech polskich skoczków. Oprócz triumfatora Kacpra Tomasiaka, punkty zdobyli również Adam Niżnik, który zajął 12. miejsce, oraz Klemens Joniak, który uplasował się na 24. pozycji.
Letni sezon skoków narciarskich trwa w najlepsze. W najbliższym czasie zawodnicy będą rywalizować jeszcze w austriackim Hinzenbach oraz niemieckim Klingenthal. Dla Tomasiaka niedzielne zwycięstwo może być świetnym prognostykiem przed kolejnymi startami i motywacją do dalszej ciężkiej pracy.

