Formuła 1 nie przestaje zaskakiwać! Niedawne zwolnienie Christiana Hornera z funkcji szefa zespołu Red Bull wywołało falę spekulacji w padoku. Doświadczony menedżer, który przez ponad 20 lat budował potęgę „Czerwonych Byków”, może już niebawem znaleźć nowe miejsce w stawce. Ekspert F1 Nelson Valkenburg ujawnił, że Brytyjczyk prowadzi zaawansowane rozmowy z przedstawicielami Alpine, ale jego ambicje mogą sięgać znacznie dalej.

W skrócie:
- Red Bull rozstał się z Christianem Hornerem po ponad 20 latach, a jego miejsce zajął Laurent Mekies
- Według eksperta F1, Hornera widziano podczas długich rozmów z szefostwem Alpine
- Brytyjczyk może nie tylko objąć stanowisko szefa zespołu, ale nawet zostać współwłaścicielem Alpine
Horner przejmie kontrolę nad Alpine?
Szokująca informacja o zwolnieniu Christiana Hornera z Red Bulla nadal odbija się echem w świecie Formuły 1. Choć oficjalnie nie podano konkretnych powodów tej decyzji, spekuluje się, że wpływ na nią miały słabsze wyniki zespołu w tym sezonie oraz pogłoski o możliwym odejściu Maxa Verstappena do Mercedesa. Laurent Mekies, wcześniej zarządzający ekipą Racing Bulls, został oficjalnie ogłoszony jako następca Brytyjczyka.
Co czeka Hornera w najbliższej przyszłości? Holenderski komentator i ekspert F1 Nelson Valkenburg w podcaście „The Race F1” rzucił nowe światło na tę sprawę.
„Kiedy Ferrari naprawdę wykazywało zainteresowanie, Horner był właściwą osobą, aby przyciągnąć inne duże nazwiska. Ta sytuacja zmieniła się w ciągu ostatnich półtora roku. Nie udało mu się zatrzymać wielkich nazwisk ani pozyskać ich dla zespołu, i to jest część problemów ekipy” – analizował ekspert.
„Mam po prostu przeczucie, że wyląduje w Alpine. Widziałem go godzinami rozmawiającego z Lucą de Meo i Flavio Briatore” – zdradził Valkenburg, sugerując, że przyszłość 51-letniego Brytyjczyka może być już przesądzona.
Większe ambicje niż tylko fotel szefa zespołu
Największą bombą w wypowiedzi Valkenburga jest jednak sugestia, że ambicje Hornera mogą wykraczać poza standardową rolę szefa zespołu.
„To, czego najbardziej chce, to bycie właścicielem zespołu. Myślę, że chciałby posiadać zespół, a ten zespół jest częściowo na sprzedaż” – powiedział holenderski ekspert.
„W padoku krążyły plotki, że z pewnym wsparciem, być może samego Bernie’ego Ecclestone’a, mógłby zdobyć przynajmniej mniejszościowy udział w Alpine. Ale to może nastąpić dopiero po styczniu, ponieważ uważam, że do tego czasu jest jeszcze związany kontraktem z Red Bullem” – dodał Valkenburg.
Nelson Valkenburg podsumował swoje przemyślenia dość odważną prognozą:
„Gdybym miał obstawiać, przeszedłby do Alpine. Ale to jeszcze daleka droga”.
Nelson Valkenburg
Jeśli te spekulacje się potwierdzą, będziemy świadkami jednego z najbardziej spektakularnych transferów w świecie F1 ostatnich lat. Horner z pozycji szefa dominującego zespołu trafiłby do ekipy, która od dłuższego czasu próbuje wrócić na szczyt, a jego doświadczenie i kontakty mogłyby okazać się bezcenne dla francuskiego producenta.

