FC Barcelona aktywnie poszukuje nowego napastnika, który mógłby w przyszłości zastąpić Roberta Lewandowskiego. Kontrakt polskiego snajpera wygasa w 2026 roku, więc władze klubu już teraz planują długoterminową strategię. Według najnowszych doniesień, na radarze Blaugrany pojawił się Dušan Vlahović z Juventusu, który mógłby dołączyć do klubu jako wolny zawodnik.

W skrócie:
- Barcelona kontaktowała się już z przedstawicielami Vlahovicia w sprawie potencjalnego transferu latem przyszłego roku
- Jeśli Serb nie przedłuży kontraktu z Juventusem (wygasa 30 czerwca 2026), będzie mógł odejść za darmo
- Na liście potencjalnych następców Lewandowskiego znajduje się również Julián Álvarez, jednak jego transfer może okazać się zbyt kosztowny
Vlahović za darmo? Barcelona planuje kolejny sprytny ruch na rynku transferowym
Katalończycy w ostatnich latach doskonale odnajdują się na rynku wolnych zawodników, czego dowodem są choćby transfery Ilkaya Gündogana czy Andreasa Christensena. Teraz na ich celowniku znalazł się Dušan Vlahović, którego umowa z Juventusem obowiązuje do 30 czerwca 2026 roku – dokładnie tak długo jak kontrakt Lewandowskiego z Barceloną.
Raczej dla nikogo nie powinno być niespodzianką, że dla Lewandowskiego to ostatni rok w barwach mistrza Hiszpanii, kolejny i prawdopodobnie ostatni etap kariery to MLS lub liga Saudyjska.
Według informacji przekazanych przez Football Espana, Barcelona już nawiązała kontakt z przedstawicielami serbskiego napastnika, aby przygotować grunt pod potencjalny transfer w przyszłym roku. Jeśli Vlahović nie przedłuży swojej umowy z Juventusem, będzie mógł odejść jako wolny zawodnik, co idealnie wpisuje się w strategię finansową katalońskiego klubu.
Álvarez zbyt drogi, Vlahović bardziej realny
Barcelona od kilku miesięcy poszukuje następcy dla Roberta Lewandowskiego. Wśród realnych celów znajdował się Julián Álvarez, jednak jego cena transferowa może okazać się zbyt wysoka dla klubu, który nadal zmaga się z problemami finansowymi. Dlatego władze Blaugrany rozważają bardziej przystępne opcje – jedną z nich jest właśnie Vlahović.
Serb od dłuższego czasu jest jednym z najbardziej pożądanych napastników w Europie. Jego potencjalny transfer do Barcelony mógłby być kolejnym dowodem na spryt działaczy katalońskiego klubu, którzy w ostatnich latach doskonale radzą sobie na rynku wolnych zawodników. Dla samego Vlahovicia byłaby to szansa na dołączenie do jednego z najbardziej prestiżowych klubów na świecie i potencjalne zastąpienie jednego z najlepszych napastników ostatniej dekady.
Jeśli doniesienia się potwierdzą, Barcelona może rozpocząć oficjalne rozmowy z Vlahoviciem już w styczniu 2026 roku, na pół roku przed wygaśnięciem jego kontraktu z Juventusem. Taki ruch pozwoliłby klubowi na spokojne zaplanowanie sukcesji po Lewandowskim i uniknięcie paniki na rynku transferowym.

