Sezon 2025/26 Ligi Mistrzów zapisze się w historii wyjątkowo. W fazie ligowej tych elitarnych rozgrywek zobaczymy aż czterech debiutantów. Kairat Ałmaty, Bodo/Glimt, Pafos i Union Saint-Gilloise po raz pierwszy spróbują swoich sił na tym poziomie. Kim są nowi uczestnicy?

Kairat Ałmaty (Kazachstan)
Klub z samego serca Azji, przez lata uznawany za potęgę kazachskiego futbolu, wreszcie dopiął swego. Na trzecim podejściu awansował do Ligi Mistrzów, eliminując po drodze Olimpiję Lublana, KuPS, Slovana i Celtic.
Kairat to pierwszy uczestnik Champions League, który wcześniej rywalizował w azjatyckich pucharach. Jeszcze w czasach ZSRR drużyna potrafiła kończyć ligę w czołówce i docierała do półfinału Pucharu Związku. Dziś wyjazd do Ałmatów – ponad 5,5 tys. km od Europy Zachodniej – uchodzi za jedną z najtrudniejszych wypraw w rozgrywkach.
Bodo/Glimt (Norwegia)
Zespół z arktycznego Bodo już od kilku lat robi furorę w Europie. W poprzednich sezonach dwukrotnie otarł się o Ligę Mistrzów, odpadając w play-offach. Teraz wreszcie przełamał barierę – pokonał Sturm Graz i wszedł do fazy ligowej.
Norwegowie mają już na koncie półfinał Ligi Europy, gdzie sensacyjnie eliminowali takie marki jak Beşiktaş, Porto czy Lazio. Klub położony za kołem podbiegunowym to przykład, jak mądre zarządzanie i nowoczesny futbol mogą wynieść drużynę z piłkarskiej prowincji do samej elity.
Pafos FC (Cypr)
Największa niespodzianka tych rozgrywek. Pafos, dla którego to dopiero drugi sezon w historii w europejskich pucharach, przeszedł kwalifikacje jak burza – wyeliminował Maccabi Tel Awiw, Dynamo Kijów i Crvenę zvezdę, nie przegrywając ani razu!
Rok temu dotarli do 1/8 finału Ligi Konferencji, a teraz napisali kolejną piękną kartę. Cypr ma już doświadczenie z wielkimi występami APOEL-u, ale Pafos jest nową marką, która zaczyna swoją historię od mocnego uderzenia.
Union Saint-Gilloise (Belgia)
Najbardziej znany z debiutantów. Union od kilku lat regularnie gra w Lidze Europy, gdzie w sezonie 2022/23 dotarł aż do ćwierćfinału. Dwukrotnie otarł się o Champions League, odpadając w trzeciej rundzie kwalifikacji z Rangersami i Slavią Praga.
Tym razem nowy format Ligi Mistrzów zadziałał na ich korzyść – nie musieli przechodzić eliminacji i bezpośrednio znaleźli się w fazie ligowej. Dla kibiców z Brukseli to spełnienie marzeń, bo klub powrócił do europejskiej czołówki po dekadach zapomnienia.


