Íñigo Pérez, obecny trener Rayo Vallecano, znalazł się na celowniku Nottingham Forest jako potencjalny następca zwolnionego Nuno Espírito Santo. Mimo atrakcyjnej propozycji z Premier League, hiszpański szkoleniowiec zdecydował się kontynuować swoją pracę w Vallecas. Ostatecznie angielski klub postawił na Ante Postecoglou.

W skrócie:
- Íñigo Pérez był jednym z trzech finalistów w wyścigu o posadę trenera Nottingham Forest
- Hiszpański szkoleniowiec zdecydował się pozostać wierny projektowi Rayo Vallecano
- Premier League coraz częściej spogląda w kierunku utalentowanych trenerów z La Liga
Premier League puka do drzwi hiszpańskiego trenera
Íñigo Pérez stał się obiektem zainteresowania Nottingham Forest po zwolnieniu Nuno Espírito Santo w poniedziałek. Hiszpański szkoleniowiec, który wykonuje znakomitą pracę w Rayo Vallecano, był jednym z najbardziej pożądanych kandydatów przez kierownictwo angielskiego klubu. W procesie selekcji znalazł się nawet w finałowej trójce pretendentów do objęcia posady, jednak ostatecznie do transferu nie dojdzie.
Angielski klub, znany z przydomku „Tricky Trees”, musiał zmienić swoje plany i skierować uwagę na Ante Postecoglou, który finalnie został wybrany na następcę Nuno. Dla Péreza jest to jednak potwierdzenie, że jego praca zostaje dostrzegana poza granicami Hiszpanii, co stanowi ogromne wyróżnienie dla młodego trenera.
Lojalność i przywiązanie do projektu
Decydującym czynnikiem w odrzuceniu oferty z Wysp okazało się przywiązanie Péreza do projektu budowanego w Rayo Vallecano. Jak podkreślono w artykule, „Zaangażowanie Íñigo w klub i jego własnych zawodników odniosło sukces” – lojalność wobec klubu i zawodników przeważyła nad prestiżem Premier League.
Największym osiągnięciem Péreza w Rayo jest wprowadzenie zespołu do europejskich pucharów, co stanowi historyczny sukces dla klubu z robotniczej dzielnicy Madrytu. To właśnie ta praca została zauważona przez skautów z Anglii, jednak moment i warunki propozycji z Forest nie odpowiadają obecnym planom trenera z Nawarry.
Śladami Iraoli – hiszpańska szkoła trenerska w Anglii
Historia Íñigo Péreza przypomina ścieżkę jego poprzednika w Rayo – Andoniego Iraoli, który po udanej pracy w Vallecas przeniósł się do Bournemouth. Iraola kontynuuje imponującą pracę w Premier League, udowadniając, że hiszpańscy trenerzy doskonale odnajdują się w realiach angielskiej piłki.
Eksperci są przekonani, że dla Péreza to tylko kwestia czasu, kiedy otrzyma kolejną propozycję z Premier League. Jego metodologia pracy, taktyczna elastyczność i umiejętność rozwijania młodych talentów to cechy, które angielskie kluby cenią najbardziej. „Najlepsza liga świata już ma go na swoim radarze” – podkreśla źródło, co sugeruje, że temat transferu Péreza do Anglii może powrócić w niedalekiej przyszłości.

