Reprezentacja Polski staje przed jednym z najważniejszych meczów w swojej historii. We wtorek KoszKadra zmierzy się z niepokonaną do tej pory Turcją w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Stawką jest awans do najlepszej czwórki turnieju, co byłoby ogromnym sukcesem polskiej koszykówki.

W skrócie:
- Turcja jest niepokonana na obecnym EuroBaskecie – wygrała wszystkie pięć meczów fazy grupowej oraz spotkanie 1/8 finału ze Szwecją
- Główną gwiazdą tureckiej drużyny jest Alperen Sengun, który notuje znakomite statystyki (średnio 22 punkty, 10,7 zbiórki i 6,7 asysty)
- Historycznie Polska radzi sobie dobrze z Turcją, wygrywając 6 z 8 dotychczasowych spotkań na mistrzostwach Europy
Turecka maszyna nie zwalnia tempa
Reprezentacja Turcji przystępuje do ćwierćfinału jako jedna z najlepiej prezentujących się drużyn turnieju. Podopieczni Ergina Atamana – utytułowanego szkoleniowca, który w 2024 roku doprowadził Panathinaikos Ateny (z Aleksandrem Balcerowskim w składzie) do triumfu w Eurolidze – zanotowali komplet zwycięstw w fazie grupowej.
Turcy najpierw pokonali silną Łotwę 93:73, następnie bez większych problemów uporali się z Czechami (92:78) i rozgromili Portugalię (95:54). W kolejnych meczach dołożyli zwycięstwa nad Estonią (84:64) oraz sprawili niespodziankę ogrywając faworyzowaną Serbię (95:90). W 1/8 finału natrafili na opór ze strony Szwecji, ale ostatecznie zwyciężyli 85:79, mimo że do przerwy przegrywali.
To już 26. EuroBasket z udziałem reprezentacji Turcji, która dotychczas zdobyła tylko jeden medal – srebro na turnieju organizowanym we własnym kraju w 2001 roku. Na poprzednich mistrzostwach byli blisko ćwierćfinału, ale przegrali o włos z Francją (86:87) w fazie 1/8 finału.

Gwiazdy i liderzy tureckiego zespołu
Największą bronią przeciwników jest bez wątpienia Alperen Sengun. 22-letni center jest jednym z najjaśniejszych punktów całego EuroBasketu. Zawodnik Houston Rockets zaliczył już trzy spotkania, w których zdobył minimum 20 punktów, 10 zbiórek i 5 asyst – w ostatnich 30 latach żaden koszykarz nie miał więcej takich występów na jednym turnieju. Jeśli utrzyma obecną średnią (22 punkty, 10,7 zbiórki, 6,7 asysty), zapisze się w historii jako pierwszy zawodnik od trzech dekad z takimi statystykami.
Nie mniej groźny jest Cedi Osman – skrzydłowy z blisko 500 meczami w NBA na koncie, który ostatni sezon spędził w Panathinaikosie. Na obecnym EuroBaskecie notuje średnio 15,7 punktu, 2 zbiórki i 1,5 asysty na mecz.
Kluczową postacią jest również Shane Larkin – były król strzelców Euroligi i rozgrywający światowej klasy. To właśnie on spędza najwięcej minut na parkiecie w reprezentacji Turcji i pełni rolę dyrygenta zespołu. Jego doświadczenie i umiejętności mogą okazać się decydujące w starciu z Polską.
Jak oglądać transmisje w STS TV za darmo?
- Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
- Obstawienie dowolnego meczu
- Przejście do zakładki „Zakłady live”
- Wybór transmisji meczu
(#reklamaSTS)
Polsko-tureckie pojedynki i szanse Biało-Czerwonych
Historia konfrontacji z Turcją na EuroBaskecie może napawać optymizmem polskich kibiców. Reprezentacja Polski wygrała aż sześć z ośmiu dotychczasowych spotkań, co daje nadzieję przed wtorkowym meczem.
Aby myśleć o sensacyjnym zwycięstwie, Biało-Czerwoni muszą zaprezentować swój najwyższy poziom. Kluczowe będzie powstrzymanie dominującego pod koszem Senguna oraz ograniczenie wpływu Osmana i Larkina na grę. Polski zespół z pewnością nie będzie oszczędzał sił – zaangażowania i walki na pewno nie zabraknie w starciu o historyczny półfinał.
Pojedynek zapowiada się niezwykle emocjonująco, a stawka spotkania dodatkowo podnosi jego rangę. Dla polskiej koszykówki awans do półfinału mistrzostw Europy byłby jednym z największych sukcesów w historii tej dyscypliny.
