Przebudowa legendarnego stadionu Realu Madryt wkracza w ostatnią fazę, lecz koszty modernizacji nadal rosną. Zgodnie z opublikowanym w czwartek raportem finansowym klubu, całkowity koszt transformacji Santiago Bernabéu osiągnął już zawrotną kwotę 1,347 miliarda euro. Tylko w ostatnim sezonie „Królewscy” zainwestowali w prace budowlane dodatkowe 184 miliony euro.

W skrócie:
- Koszt przebudowy stadionu Santiago Bernabéu wzrósł do 1,347 miliarda euro
- Tylko w ostatnim sezonie Real Madryt wydał na modernizację 184 miliony euro
- Całkowity koszt dwukrotnie przekroczył początkowo planowany budżet
Gigantyczna inwestycja z myślą o przyszłości
Choć prace przy przebudowie dobiegają końca, władze Realu Madryt przewidują, że w sezonie 2025-26 zostaną przeprowadzone „ostatnie działania, które pozostały do wykonania, w tym związane z działalnością gastronomiczną oraz redukcją poziomu dźwięku podczas koncertów”. To sugeruje, że Florentino Perez i jego współpracownicy traktują stadion nie tylko jako obiekt piłkarski, ale jako wielofunkcyjną arenę, która ma generować przychody przez cały rok.
„Los Blancos” planują w najbliższych miesiącach wznowić organizację koncertów na stadionie, oczywiście pod warunkiem uzyskania odpowiednich zezwoleń od władz. Klub przewiduje również znaczący wzrost przychodów z eksploatacji obiektu dzięki strefom VIP oraz słynnemu już Tour Bernabéu, który przyciąga turystów z całego świata.
Jednym z największych wydarzeń zaplanowanych na odnowionym stadionie będzie mecz ligi NFL między Miami Dolphins a Washington Commanders, który odbędzie się 16 listopada. To historyczny moment – pierwszy profesjonalny mecz futbolu amerykańskiego rozegrany w Hiszpanii.

Koszty dwukrotnie wyższe niż planowano
Sześć lat po rozpoczęciu prac, całkowity koszt projektu jest już dwukrotnie wyższy od początkowo zakładanego budżetu. We wrześniu 2018 roku Zgromadzenie Członków Realu Madryt upoważniło zarząd klubu do zaciągnięcia kredytu w wysokości 575 milionów euro na realizację prac.
Z czasem konieczne okazało się zaciągnięcie dodatkowych kredytów. W 2021 roku klub wziął pożyczkę w wysokości 225 milionów euro na budowę specjalnej szklarni, w której przechowywana jest murawa między meczami – element, który nie był uwzględniony w pierwotnym projekcie. Następnie w 2023 roku zatwierdzono kolejny kredyt w wysokości 370 milionów euro, by pokryć wzrost kosztów w sektorze budowlanym po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Do tej pory „Królewscy” spłacili już 38 milionów euro zaciągniętych kredytów, co oznacza, że pozostaje im do spłaty 1,132 miliarda euro. Mimo gigantycznych kosztów, zarząd klubu jest przekonany, że inwestycja ta zapewni Realowi Madryt dominującą pozycję nie tylko na boisku, ale również pod względem finansowym w najbliższych dekadach.
