Aryna Sabalenka w szczerych słowach odniosła się do współpracy z firmą Nike, informując, że sponsor nie przygotuje dla niej specjalnej kolekcji strojów na sezon 2026. Jednocześnie w pół-żartobliwy sposób wezwała swoich fanów do wywarcia „presji” na producencie.

Nike bez specjalnej kolekcji dla Sabalenki
Aryna Sabalenka zakończyła sezon 2025 jako wicemistrzyni finałów WTA, przegrywając w decydującym meczu w Rijadzie z Jeleną Rybakiną. Mimo porażki, zapewniła sobie drugie z rzędu miano liderki rankingu na koniec roku. Podczas konferencji prasowej po turnieju, zawodniczka odniosła się do kwestii współpracy ze swoim sponsorem technicznym.
Tenisistka, związana z Nike od 2017 roku, ujawniła, że w 2026 roku fani nie zobaczą jej w specjalnie zaprojektowanych dla niej strojach.
„Niestety, przyszły sezon nie będzie dla mnie pod tym względem wyjątkowy” – przyznała Sabalenka.
W humorystycznym tonie zasugerowała, że być może potrzebna jest interwencja kibiców, aby wpłynąć na decyzję firmy.
„Może powinniśmy zacząć wysyłać wiadomości do Nike na Instagramie i wywrzeć na nich trochę presji. Poczekajmy na 2027 rok!” – stwierdziła czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa.
Kibice nie kryją zdziwienia
Zapowiedź liderki rankingu wywołała spore poruszenie wśród fanów tenisa w mediach społecznościowych. Wielu obserwatorów wyraziło zdziwienie, że zawodniczka numer jeden na świecie nie jest traktowana priorytetowo przez amerykańskiego giganta odzieżowego.
Kibice szybko wskazali na kontrast w podejściu sponsora do innych czołowych tenisistek. Przypomniano, że własne, dedykowane kolekcje od Nike regularnie otrzymuje Naomi Osaka, mimo że ma na koncie tyle samo tytułów wielkoszlemowych co Sabalenka. Zwrócono również uwagę na Coco Gauff, która jest związana z konkurencyjną marką New Balance, ale również posiada własną, sygnowaną linię produktów.

