Choć światowe i europejskie władze piłkarskie wciąż nie podjęły formalnych kroków w celu przywrócenia rosyjskich drużyn do rywalizacji, szefostwo tamtejszej federacji ogłosiło, że oczekuje przełomu w 2026 roku, co zbiega się w czasie z informacjami o przyznaniu Rosji wielomilionowej rekompensaty finansowej od UEFA.

Rosyjski futbol czeka na decyzję
Alexander Dyukov, stojący na czele Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej (RFU), ogłosił, że federacja spodziewa się dopuszczenia krajowych drużyn do międzynarodowych rozgrywek w 2026 roku. Według Dyukova, kluczowe znaczenie mogą mieć decyzje Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, za którymi mieliby podążyć regulatorzy futbolowi.
Mimo że w 2025 roku FIFA i UEFA nie wydały żadnych komunikatów znoszących obowiązujące zakazy, szef RFU ocenił ostatnie miesiące jako „istotny krok” w stronę powrotu tamtejszego sportu na arenę międzynarodową. Deklaracja ta ma jednak charakter wyłącznie dyplomatycznych oczekiwań, gdyż żadne wiążące terminy ze strony światowych organów dotychczas nie padły.
W narrację tę wpisuje się również wypowiedź sekretarza generalnego RFU, Maxima Mitrofanova. Wysunął on tezę, jakoby prezydent FIFA Gianni Infantino oraz szef UEFA Alexander Ceferin jedynie „zasłaniali się brakiem uprawnień” w kwestii dopuszczenia rosyjskich zespołów do rywalizacji. Mitrofanov zasugerował, że sprawa ta może zostać poddana pod dyskusję podczas kongresów obu organizacji w 2026 roku, przy czym ostateczny scenariusz pozostaje zależny od decyzji komitetów wykonawczych.
Odszkodowanie za wykluczenie. UEFA wypłaci miliony rosyjskiej federacji
Podczas gdy kwestia sportowego powrotu pozostaje w sferze planów, RFU otrzyma wymierną korzyść finansową. UEFA ma wypłacić rosyjskiej federacji odszkodowanie w wysokości 3,8 miliona euro z tytułu braku udziału narodowej reprezentacji w europejskich turniejach. Wyliczenie tej kwoty oparto na pozycji kraju w rankingu UEFA oraz przychodach generowanych przez kluby, stosując proporcję 70 do 30 procent.
Obecna sytuacja jest pokłosiem decyzji z 28 lutego 2022 roku, kiedy to FIFA i UEFA – w reakcji na inwazję na Ukrainę – bezterminowo zawiesiły wszystkie rosyjskie drużyny. Wykluczenie, które objęło m.in. baraże do Mistrzostw Świata 2022 oraz europejskie puchary, było argumentowane potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa i integralności rozgrywek. Skuteczność tych restrykcji została potwierdzona przez Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS), który odrzucił rosyjskie odwołania, uznając środki dyscyplinarne za usprawiedliwione dbałością o uporządkowany przebieg międzynarodowej rywalizacji.

