Nico Rosberg nie ma wątpliwości: utrata mistrzowskiej korony może sprawić, że „niecierpliwy” Max Verstappen poszuka nowego pracodawcy, a w mediach huczy od plotek o rozpoczętych negocjacjach Holendra z Mercedesem i zainteresowaniu Aston Martinem.

Mercedes i Aston Martin zamiast Red Bulla?
Choć Red Bull walczył do samego końca, a Max Verstappen otarł się o piąty tytuł z rzędu, jego przyszłość w zespole z Milton Keynes staje pod znakiem zapytania. Nico Rosberg na antenie Sky Sports F1 zasugerował, że Holender może zdecydować się na odejście przed sezonem 2026, jeśli nie będzie widział szans na kolejne zwycięstwa. Według mistrza świata z 2016 roku Verstappen „zobaczy, jak rozpocznie się przyszły rok, a potem potencjalnie przeniesie się do zespołu, który będzie miał najlepszy samochód”.
Rosberg podkreśla, że Holender znajduje się w komfortowej sytuacji, w której może „przebierać w ofertach”, a jego nadrzędnym celem jest odzyskanie prymatu i zdobycie piątego mistrzostwa.
Słowa Rosberga znajdują pokrycie w doniesieniach zza kulis. Verstappen rzekomo rozpoczął już negocjacje z Mercedesem. Opcja ta staje się coraz bardziej realna, zwłaszcza że relacje kierowcy z szefem zespołu, Toto Wolffem, są obecnie znacznie lepsze niż w przeszłości. Dodatkowym czynnikiem mogą być problemy, z jakimi w barwach Srebrnych Strzał wciąż zmaga się Kimi Antonelli.
Mercedes to jednak niejedyny kierunek. Nieoficjalnie mówi się, że Verstappen stara się jak może, by rozmawiać z personelem Aston Martina. Rodzi to spekulacje o chęci ponownej współpracy z genialnym konstruktorem, Adrianem Neweyem.
Nowe otwarcie. Koniec pewnej ery
Mimo że zespół z Milton Keynes dzielnie walczył do finału w Abu Zabi, a Verstappen zanotował serię dziesięciu podiów z rzędu i odrobił aż 102 punkty w klasyfikacji, ostatecznie musiał uznać wyższość Lando Norrisa i McLarena.
Dla Verstappena porażka ta może być impulsem do zmian. Po raz pierwszy od ponad czterech lat nie jest już hegemonem, co daje mu nową perspektywę. Rosberg przewiduje, że Holender może okazać się niecierpliwy wobec nowych okolicznoości. Kluczowe będą najbliższe miesiące – gdy wejdą w życie nowe regulacje na rok 2026, Verstappen będzie miał 12 miesięcy na ocenę układu sił i własnoręczny wybór najlepszego bolidu.
„Wszyscy będą chcieli go mieć w zespole” – zauważa Rosberg.

