Cristiano Ronaldo nie wystąpi w dzisiejszym spotkaniu przeciwko Al Riyadh, co według potwierdzonych źródeł stanowi formę protestu przeciwko polityce Public Investment Fund w odniesieniu do Al Nassr. Decyzja ta jest bezpośrednio powiązana z niezadowoleniem zawodnika z nierównego traktowania klubów przez saudyjski fundusz oraz braku realizacji oczekiwanych wzmocnień kadrowych w zimowym oknie transferowym.

Bojkot kapitana Al Nassr w obliczu transferowej dominacji Al Hilal
Absencja portugalskiego napastnika w nadchodzącym meczu 20. kolejki ligi saudyjskiej nie ma podłoża medycznego ani nie wynika z planowanego odpoczynku przed starciem z Al Ittihad. Fabrizio Romano jednoznacznie wskazał, że powodem absencji nie są kwestie fizyczne ani zarządzanie obciążeniami treningowymi. Kluczowym czynnikiem jest postawa funduszu PIF, który zdaniem zawodnika faworyzuje ligowych konkurentów kosztem Al Nassr.
Sytuację wewnątrz organizacji pogarsza fakt, że uprawnienia dyrektora sportowego Simão Coutinho oraz dyrektora generalnego José Semedo zostały zamrożone przez Radę Dyrektorów, co doprowadziło do impasu decyzyjnego w klubie reprezentowanym przez Ronaldo od trzech lat.

Niezadowolenie w Al Nassr narastało od połowy stycznia, kiedy to trener Jorge Jesus publicznie zasugerował, że jego klub dysponuje mniejszą siłą polityczną niż Al Hilal. Wypowiedź ta odbiła się szerokim echem w saudyjskim środowisku piłkarskim i zaowocowała wnioskiem o zawieszenie szkoleniowca. Frustrację potęguje bierność transferowa, której jedynym efektem było zakontraktowanie 21-letniego pomocnika z Iraku, Haydeera Abdulkareema, podczas gdy prośby trenera o istotne wzmocnienia składu nie zostały uwzględnione.
Ronaldo nie będzie grał w Al Nassr
W opinii kapitana Al Nassr sposób zarządzania środkami przez PIF jest szkodliwy dla jego zespołu, zwłaszcza w zestawieniu z aktywnością Al Hilal. Liderzy tabeli zainwestowali w bieżącym oknie znaczne kwoty, sprowadzając między innymi Pablo Maríego z Fiorentiny oraz przeznaczając 30 milionów euro na transfer Kadera Meité z Rennes. Dodatkowo zespół ten finalizuje zakup Saimona Bouabré za 30 milionów euro i rozważa pozyskanie Karima Benzemy.
Tak duża dysproporcja w nakładach finansowych następuje w momencie, gdy Al Nassr zajmuje trzecie miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 43 punktów, mając tyle samo oczek co Al Ahli i tracąc jedynie trzy punkty do prowadzącego Al Hilal.
Cristiano Ronaldo, który z 17 bramkami na koncie zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji strzelców, poprzez odmowę gry zamierza zwrócić uwagę na problem desygnowania środków przez państwowy fundusz.
