Steve Nicol, były gwiazdor Liverpoolu, wygłosił kontrowersyjną opinię na temat dwóch największych gwiazd światowej piłki. Według Nicola, Cristiano Ronaldo nie powinien być już podstawowym zawodnikiem reprezentacji Portugalii, podczas gdy Lionel Messi wciąż zasługuje na miejsce w pierwszym składzie Argentyny przed nadchodzącymi Mistrzostwami Świata 2026.

W skrócie:
- Legenda Liverpoolu uważa, że Messi wciąż jest w szczytowej formie, w przeciwieństwie do Ronaldo
- Według Nicola, Portugalczyk zbyt mocno polega na fizycznej stronie gry, która z wiekiem słabnie
- Obaj piłkarze mogą wystąpić na Mistrzostwach Świata 2026, co prawdopodobnie będzie ich ostatnim mundialem
Różnice w stylu gry decydują o trwałości kariery
Steve Nicol, wypowiadając się na antenie ESPN FC, zaznaczył fundamentalną różnicę między oboma legendarnymi piłkarzami, która jego zdaniem wpływa na ich obecną przydatność dla reprezentacji. Według byłego obrońcy Liverpoolu, Ronaldo w znacznie większym stopniu opiera swoją grę na warunkach fizycznych, które naturalnie pogarszają się z wiekiem.
„Nie słyszałem, żeby ktokolwiek mówił: 'Messi nie może już tego robić’ lub 'Messi nie robi już tamtego’. Absolutnie uważam, że Cristiano nie może już robić wielu rzeczy, które robił w przeszłości” – stwierdził Nicol. „To są dwaj kompletnie różni piłkarze. Ronaldo, choć jest świetnym strzelcem, mocno polega na fizycznej stronie gry. Messi nie opiera się tak bardzo na aspekcie fizycznym. On szkodzi przeciwnikom w małych, ciasnych przestrzeniach, w ułamkach sekund, wybierając podanie czy wbijając piłkę do siatki.”
Ta opinia wydaje się kontrowersyjna, szczególnie że Ronaldo wciąż zdobywa bramki dla Al-Nassr i pozostaje kluczową postacią reprezentacji Portugalii. Jednak Nicol jest przekonany, że Argentyńczyk lepiej dostosował swój styl gry do swojego wieku.
Ostatni taniec legend na mundialu 2026?
Zarówno Messi, jak i Ronaldo znajdują się w schyłkowej fazie swoich karier, a nadchodzące Mistrzostwa Świata w 2026 roku mogą być ich ostatnią szansą na występ na największej piłkarskiej scenie. Argentyna już zapewniła sobie awans na mundial, a Messi ogłosił, że nie zagra w ostatnim meczu kwalifikacyjnym przeciwko Ekwadorowi, co może sugerować, że oszczędza siły na najważniejsze wyzwania.
Z kolei Portugalia dopiero rozpoczyna kwalifikacje meczem z Armenią. Ronaldo, który niedawno przedłużył kontrakt z Al-Nassr, otwarcie przyznał, że ma na uwadze przygotowania do Mistrzostw Świata. „Chcę być gotowy dla Al-Nassr i reprezentacji Portugalii” – powiedział Portugalczyk, podkreślając, że zależy mu na utrzymaniu formy przed mundialem.
Nicol jednak pozostaje nieugięty w swojej opinii:
„Cristiano nie powinien być podstawowym zawodnikiem Portugalii. Nie mówimy tego o Lionelu Messim. Nie mówimy, że Messi nie powinien zaczynać meczów Argentyny. A fakt, że nie wykazuje żadnych oznak regresu w koszulce reprezentacji Argentyny, oznacza, że powinien być na tym mundialu. Myślę, że nie ma co do tego żadnych wątpliwości.”
Sam Messi wielokrotnie wyrażał wątpliwości co do swoich szans na udział w Mistrzostwach Świata 2026. Argentyńczyk woli podchodzić do kariery mecz po meczu, szczególnie w obliczu niedawnych problemów zdrowotnych. Mimo to, kibice na całym świecie liczą, że będą mogli jeszcze raz zobaczyć obu legendarnych piłkarzy na najważniejszym turnieju piłkarskim.

