Władze Pittsburgh Riverhounds ogłosiły ambitny plan przebudowy stadionu na South Shore. Obiekt ma zostać powiększony do 15 tysięcy miejsc, co pozwoli spełnić wymogi licencyjne U.S. Soccer dla klubów ubiegających się o grę w pierwszej dywizji. Projekt zaprezentował właściciel zespołu, Tuffy Shallenberger, podkreślając, że inwestycja ma otworzyć nowy rozdział w historii futbolu w Pittsburghu.

Stadion nie tylko dla Riverhounds
Rozbudowany obiekt ma służyć nie tylko drużynie piłkarskiej. Skorzystają z niego także Pittsburgh Riveters, a dodatkowo arena stanie się miejscem koncertów i wydarzeń sportowych o zasięgu regionalnym. Dzięki temu stadion może przyciągać nawet pół miliona widzów rocznie, generując – według szacunków – 243 miliony dolarów nowych podatków dla miasta, hrabstwa Allegheny i całego stanu Pensylwania.
Popularność Riverhounds w ostatnich latach rosła w imponującym tempie. Od 2023 roku klub sprzedaje komplet biletów na ponad 70% domowych meczów, a baza karnetowiczów podwoiła się w ciągu trzech sezonów. Wpływy z biletów rosną średnio o 26% rocznie od 2021 roku, co pokazuje, jak silnie piłka nożna zakorzeniła się w lokalnej społeczności.
Wszystko wskazuje na to, że inwestycja jest przygotowaniem do zmian na najwyższym szczeblu. United Soccer League planuje uruchomienie męskiej ligi Division One w 2028 roku, a Riverhounds dzięki rozbudowie stadionu mogą stać się jednym z liderów tego projektu.
Pittsburgh, znany dotąd głównie z futbolu amerykańskiego i hokeja, szykuje się więc na piłkarską rewolucję, która może wprowadzić klub na poziom, o jakim jeszcze kilka lat temu kibice mogli tylko marzyć.
— Pittsburgh Riverhounds SC (@RiverhoundsSC) August 19, 2025

