Mistrzostwa Świata 2026 już teraz zapowiadają się jako najbardziej rewolucyjny turniej w historii piłki nożnej. Po raz pierwszy w rozgrywkach weźmie udział aż 48 reprezentacji, a mecze będą rozgrywane w trzech krajach jednocześnie – USA, Kanadzie i Meksyku. Jednak FIFA nie poprzestaje na tych zmianach i planuje wprowadzić kolejne radykalne modyfikacje w przepisach gry, które mogą całkowicie odmienić oblicze futbolu.

W skrócie:
- FIFA rozważa całkowite zniesienie możliwości zdobywania bramek z dobitki po rzutach karnych
- Po obronionym rzucie karnym lub odbiciu od słupka drużyna broniąca automatycznie otrzyma rzut od bramki
- Zdaniem działaczy FIFA, sam rzut karny to już znacząca przewaga, a dobitki są „niesprawiedliwe”
Dlaczego FIFA chce skończyć z dobitkami po karnych?
Według informacji podanych przez brytyjski dziennik The Sun, światowa federacja piłkarska planuje wprowadzić trzy istotne zmiany w przepisach gry. Najbardziej kontrowersyjna dotyczy zakazu dobitki po rzutach karnych. Zgodnie z proponowanymi przepisami, jeśli bramkarz obroni strzał z jedenastu metrów lub piłka odbije się od słupka czy poprzeczki, gra zostanie automatycznie wznowiona rzutem od bramki dla drużyny broniącej.
Wysocy rangą działacze FIFA uważają, że sam rzut karny stanowi już ogromną przewagę dla drużyny atakującej, a możliwość dobijania piłki po nieudanym strzale tylko tę przewagę zwiększa, co uznają za „niesprawiedliwe”. Co więcej, nowe przepisy miałyby rozwiązać kontrowersje związane z przedwczesnym wbieganiem zawodników w pole karne podczas wykonywania rzutów karnych.
Mundial 2026 – rekordowy pod wieloma względami
Warto przypomnieć, że nadchodzące Mistrzostwa Świata w 2026 roku już teraz zapisują się na kartach historii futbolu. Po raz pierwszy turniej tej rangi zostanie zorganizowany przez trzy państwa jednocześnie: Stany Zjednoczone, Kanadę i Meksyk. Dodatkowo, zwiększona liczba uczestników z 32 do 48 reprezentacji sprawi, że będzie to największy Mundial w dziejach.
Jeśli FIFA zdecyduje się na wprowadzenie nowych przepisów dotyczących rzutów karnych, może to całkowicie zmienić dynamikę meczu w kluczowych momentach. Kibice nie zobaczą już dramatycznych dobitych strzałów po obronionych jedenastkach, które niejednokrotnie decydowały o losach ważnych spotkań. To bez wątpienia koniec pewnej ery w światowym futbolu.

