Okres transferowy przyniósł wiele zmian w klubach Premier League. Które nowe nabytki będą miały największy wpływ na rozgrywki w nadchodzącym sezonie? Eksperci GOAL dzielą się swoimi przewidywaniami.

W skrócie:
- Florian Wirtz (Liverpool) jest najczęściej typowanym zawodnikiem jako potencjalny transfer sezonu Premier League 2025-26
- Viktor Gyokeres ma szansę wnieść nową jakość do Arsenalu i pomóc „Kanonierom” w walce o mistrzostwo
- Manchester United postawił na sprawdzonych w Premier League graczy – Cunhę i Mbeumo, co może okazać się strzałem w dziesiątkę
Odliczanie do nowego sezonu Premier League trwa. Kluby dopinają ostatnie szczegóły swoich składów i planów taktycznych przed pierwszą kolejką, która rozpocznie się już w ten weekend. Czas na przewidywania, a dziennikarze GOAL postanowili podzielić się swoimi typami dotyczącymi najlepszych transferów tego okienka.
Wirtz za 116 milionów funtów – czy Liverpool trafił w dziesiątkę?
Florian Wirtz jest zdecydowanie najczęściej wymienianym nazwiskiem w gronie potencjalnych transferów sezonu. Liverpool zapłacił rekordową brytyjską kwotę za niemieckiego pomocnika, ale większość ekspertów uważa, że to pieniądze dobrze zainwestowane.
„Nie dziwi mnie, że Wirtz jest najpopularniejszym wyborem – to absolutnie zrozumiałe. Liverpool mógł zapłacić kolosalną sumę za usługi Niemca, ale ten chłopak to czysta jakość i powinien siać spustoszenie w gwiazdorskiej linii ataku 'The Reds'” – uważa Mark Doyle.
James Westwood dodaje: „Liverpool pobił brytyjski rekord transferowy, aby pozyskać Floriana Wirtza, a niemiecki rozgrywający zwróci każdy cent ze swojej opłaty w wysokości 116 milionów funtów już w debiutanckim sezonie. Nie ma lepszego ofensywnego pomocnika w Europie niż Wirtz, który jest technicznym czarodziejem o geniuszu piłkarskim i bezwzględnej skuteczności.”
Czy Arsenal znalazł swojego snajpera?
Viktor Gyokeres to transferowy hit Arsenalu, który ma szansę pchnąć „Kanonierów” do walki o mistrzostwo. Szwedzki napastnik zdobył aż 39 goli w lidze portugalskiej w poprzednim sezonie, co budzi pytania o jego adaptację w Premier League.
„Istnieje uzasadniony sceptycyzm dotyczący 39 goli Viktora Gyokeresa w portugalskiej ekstraklasie i tego, jak przełoży się to na Premier League, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak radzili sobie inni napastnicy, którzy dokonali tego samego transferu” – przyznaje Amee Ruszkai. „Ale on nie jest nowy w Anglii i ogólnych niuansach krajowej gry, bo zrobił spore wrażenie w Coventry City. Jego prolifikczna kampania w Lidze Mistrzów również pokazuje, że nie był przeciętnym napastnikiem prosperującym w słabszej lidze.”
Krishan Davis dodaje: „Nie spodziewajcie się, że Gyokeres strzeli 39 goli ligowych, jak to zrobił w Portugalii w zeszłym sezonie, ale nawet połowa tej sumy umieściłaby go wśród najlepszych strzelców dywizji i znacznie przewyższyłaby to, co jakikolwiek gracz Arsenalu osiągnął w sezonie 2024-25.”
Czerwone Diabły wreszcie na właściwej ścieżce?
Manchester United po latach nieudanych transferów wreszcie może wejść na właściwą drogę. Pozyskanie sprawdzonych w Premier League Matheusa Cunhy i Bryana Mbeumo jest postrzegane jako krok w dobrym kierunku.
„Szepnijcie to, ale Manchester United może w końcu zacząć doprowadzać swoje sprawy do porządku, a przynajmniej na rynku transferowym” – twierdzi Stephen Darwin. „Po latach transferów, które fatalnie zawiodły, dodatki Matheusa Cunhy i Bryana Mbeumo to znaczący krok we właściwym kierunku.”
Richard Martin jest jeszcze bardziej entuzjastyczny: „Manchester United zbyt długo polegał na Bruno Fernandesie, a w końcu kapitan ma u boku gracza na tym samym poziomie. Matheus Cunha ma doskonałe cechy, ze zdolnością do strzelania goli w każdej sytuacji i tworzenia szans z niczego dla siebie lub kolegów z drużyny.”
Nie można też zapominać o Rayanie Cherkim, który za jedyne 34 miliony funtów trafił do Manchesteru City i według Marka Doyle’a może być absolutną kradzieżą transferową, zdolną do wypełnienia luki po Kevinie De Bruyne.

