Franco Mastantuono, młoda argentyńska gwiazda, za którą Real Madryt zapłacił ponad 60 milionów euro River Plate, może wywołać spore zamieszanie w klubie. Miguel Galán, prezes CENAFE (Krajowe Centrum Szkolenia Trenerów Piłki Nożnej), ostrzega, że „Królewscy” mogą zostać oskarżeni o nieprawidłowe wystawienie zawodnika, jeśli ten pojawi się na boisku w meczu z Osasuną.

W skrócie:
- Franco Mastantuono został zaprezentowany jako zawodnik pierwszej drużyny Realu Madryt, ale zarejestrowany z numerem 30, co sugeruje przynależność do drużyny B (Castilla).
- Miguel Galán twierdzi, że taka rejestracja została dokonana w „oczywistej złej wierze” i może naruszać artykuł 125 Regulaminu Generalnego Federacji.
- Aby Real został ukarany, konieczne byłoby udowodnienie, że klub celowo próbował obejść przepisy dotyczące rejestracji zawodników.
Kontrowersje wokół rejestracji Mastantuono
Sprawa dotyczy sposobu, w jaki Real Madryt zarejestrował swojego nowego nabytku. Mastantuono, który został oficjalnie zaprezentowany w zeszły czwartek po ukończeniu 18 lat, otrzymał koszulkę z numerem 30. Problem polega na tym, że w pierwszej drużynie La Liga zawodnicy powinni nosić numery od 1 do 25.
„Wygląda na to, że Real Madryt zdecydował się podjąć ryzyko nieprawidłowego wystawienia zawodnika w meczu przeciwko Osasunie” – ostrzega Galán. „Samo umieszczenie zawodnika na liście powołanych nie stanowi jeszcze naruszenia przepisów. Naruszenie nastąpi dopiero, gdy zawodnik zagra choćby kilka sekund.”
Galán argumentuje, że chociaż Mastantuono teoretycznie spełnia wymogi formalne do gry, to rejestracja zawodnika w drużynie B została dokonana w złej wierze. Jako dowód przywołuje konferencję prasową, podczas której piłkarz był przedstawiany jako część pierwszej drużyny, podczas gdy jego rejestracja w zespole rezerw miała na celu obejście przepisów o ograniczeniu numerów od 1 do 25, co pozwala na większą dostępność zawodników dla pierwszego zespołu.
Ranking najlepszych bukmacherów
Możliwe konsekwencje i przepisy RFEF
Aby Real Madryt został ukarany za nieprawidłowe wystawienie zawodnika lub oszustwo, trzeba by udowodnić, że licencja/rejestracja nie spełnia wymaganych wymogów materialnych i formalnych, lub że rejestracja w drużynie filialnej została wykorzystana jako narzędzie do obejścia przepisów (oszustwo).
Kluczowy w całej sprawie jest artykuł 125 Regulaminu Generalnego RFEF, który w punktach 3 i 4 stanowi:
„Relacja filialności lub zależności nie może służyć jako narzędzie do obchodzenia ducha przepisów regulaminowych ani do jakiegokolwiek celu innego niż właściwy i specyficzny dla tego rodzaju sytuacji” oraz „Wszelkie ewentualne porozumienia naruszające tego ducha będą uznawane za interpretację oszukańczą wobec Prawa, a zatem za całkowicie nieważne i nieistniejące”.
RFEF zezwala, aby zawodnicy zarejestrowani w drużynach filialnych lub zależnych mogli być wystawiani w drużynie wyższej pod pewnymi warunkami. Problem pojawia się, gdy klub rejestruje gwiazdy lub nowe transfery z licencją drużyny filialnej bez rzeczywistego zamiaru, by ci zawodnicy grali w tej drużynie filialnej – to właśnie takie praktyki próbuje zwalczać artykuł 125.
Teraz piłka jest po stronie Realu Madryt. Jeśli Mastantuono wejdzie na boisko w meczu z Osasuną, klub może narazić się na oskarżenia o naruszenie przepisów i potencjalne sankcje. Czy Xabi Alonso zaryzykuje i wystawi argentyńskiego młodzieńca? O tym przekonamy się już dzisiaj wieczorem.
