Helmut Marko definitywnie odszedł z Red Bull Racing. Austriak został wykreślony z rejestru dyrektorów zespołu, co potwierdza brytyjski Companies House. Jednocześnie ekipa z Milton Keynes wyznaczyła nowego członka zarządu, który ma wspierać Laurenta Mekiesa w kierowaniu strukturami organizacyjnymi.

W skrócie:
- Helmut Marko został oficjalnie wyrejestrowany jako dyrektor Red Bull Racing w brytyjskim rejestrze Companies House
- Nowym dyrektorem został Alistair David Rew, dyrektor finansowy Red Bull GmbH, zarejestrowany w zeszły piątek
- Laurent Mekies pozostaje główną osobą odpowiedzialną za zarządzanie zespołem, mimo formalnego powołania drugiego dyrektora
Koniec ery Helmuta Marko w strukturach zarządu
Dokumenty złożone w brytyjskim Companies House nie pozostawiają wątpliwości, Helmut Marko nie jest już formalnie dyrektorem Red Bull Racing. To symboliczny koniec pewnej epoki, choć trzeba pamiętać, że mówimy tutaj o funkcji statutowej, a nie o całkowitym rozstaniu z ekipą. Austriak przez lata pełnił kluczową rolę w strukturach zespołu, a jego obecność w zarządzie była elementem strategii organizacyjnej Red Bulla.
Wykreślenie Marko z rejestru nastąpiło w tym samym czasie, gdy zespół zdecydował się na powołanie nowego dyrektora. Red Bull Racing konsekwentnie stosuje politykę, w której unika sytuacji, gdzie tylko jedna osoba posiada pełne uprawnienia statutowe. To zabezpieczenie organizacyjne, które ma zapewnić ciągłość działania w przypadku nieprzewidzianych okoliczności.
Alistair Rew nowym dyrektorem, ale to Mekies trzyma stery
Nowym członkiem zarządu został Alistair David Rew, dyrektor finansowy Red Bull GmbH, czyli spółki matki zespołu Formuły 1. Jego rejestracja w Companies House nastąpiła w zeszły piątek, co pokazuje, że Red Bull nie tracił czasu na reorganizację struktur. Rew to doświadczony finansista, który doskonale zna mechanizmy działania całej korporacji Red Bulla.
Warto jednak podkreślić, że ta zmiana ma charakter przede wszystkim formalny. Laurent Mekies, były dyrektor techniczny Ferrari, który dołączył do Red Bulla po odejściu Christiana Hornera, pozostaje osobą faktycznie odpowiedzialną za codzienne zarządzanie zespołem. Powołanie Rewa to raczej spełnienie wewnętrznych wymogów organizacyjnych niż rewolucja w strukturze władzy.
Ciekawy jest również fakt, że tuż przed wyrejestrowaniem Marko ze stanowiska dyrektora, zespół opuścił Stefan Salzer, który wcześniej pełnił tę funkcję po rezygnacji Hornera. Salzer był tymczasowym rozwiązaniem, a wielu obserwatorów spodziewało się, że może powrócić na to stanowisko. Red Bull jednak zdecydował się na inny ruch, stawiając na dyrektora finansowego z centrali.
Strategia Red Bulla jest jasna: utrzymanie dwóch dyrektorów statutowych to standard, który zespół konsekwentnie realizuje. Mekies jako lider operacyjny, Rew jako przedstawiciel finansowy spółki matki, taka kombinacja ma sens w kontekście zarządzania wielomilionowym przedsięwzięciem, jakim jest ekipa Formuły 1.
