Gonzalo García jest coraz bliżej przedłużenia kontraktu z Realem Madryt. Młody napastnik, który błysnął podczas Klubowych Mistrzostw Świata zdobywając Złotego Buta, cieszy się zaufaniem zarówno klubu, jak i trenera Xabiego Alonso. Kontuzja Endricka, który wciąż przebywa na rehabilitacji, otwiera przed Gonzalo szansę na udowodnienie swojej wartości w pierwszych meczach sezonu. Walka o minuty w ataku Królewskich zaostrza się, ale to wychowanek La Fabrica ma obecnie przewagę.

W skrócie:
- Gonzalo García jest bliski przedłużenia umowy z Realem Madryt, z planowaną podwyżką wynagrodzenia i zwiększeniem klauzuli wykupu, która obecnie wynosi 50 milionów euro
- Kontuzja Endricka, który ma wrócić do gry dopiero we wrześniu, daje Gonzalo szansę na występy w pierwszych trzech meczach ligowych przeciwko Osasunie, Oviedo i Mallorce
- Na Klubowych Mistrzostwach Świata Gonzalo wykorzystał nieobecność Endricka i problemy zdrowotne Mbappé, zdobywając cztery gole i asystę, co przyniosło mu tytuł króla strzelców turnieju
Wyścig o miejsce w ataku Realu nabiera tempa
Wszystkie drogi Gonzalo prowadzą do pozostania w Madrycie. To jego pragnienie, to pragnienie klubu. I Xabiego. Negocjacje w sprawie nowego kontraktu nie są jeszcze zakończone, ale są na dobrej drodze. Rozmowy przebiegają w atmosferze wzajemnego zrozumienia, co nie powinno dziwić – młody napastnik udowodnił swoją wartość, zdobywając Złotego Buta podczas Klubowych Mistrzostw Świata.
Nowa umowa oznaczałaby nie tylko zmianę statusu z „zabójcy z La Fabrica” na pełnoprawnego napastnika pierwszego zespołu, ale również zmianę numeru na koszulce (pożegnanie z numerem 30), znaczącą podwyżkę wynagrodzenia oraz zwiększenie klauzuli odstępnego, która obecnie wynosi 50 milionów euro. Ta kwota sprawia, że Gonzalo jest łakomym kąskiem dla klubów Premier League – według informacji AS, aż trzy czołowe angielskie kluby są zainteresowane jego pozyskaniem.
Kontuzja Endricka to szansa dla Gonzalo
W klubie nie uważają, by pozostanie jednego zawodnika musiało oznaczać odejście drugiego, ale walka o minuty, które zostawią Mbappé i Vinicius, jest faktem. To czysta konkurencja. I wychowanek Realu wychodzi z niej obronną ręką.
Endrick wciąż dochodzi do siebie po problemach z ścięgnem, które wykluczyły go z gry od 18 maja (doznał nawrotu kontuzji latem, gdy był bliski powrotu). Jego powrót spodziewany jest na początku września, po przerwie reprezentacyjnej (później czeka mecz z Realem Sociedad w weekend 13-14 września). Oznacza to, że Gonzalo będzie miał trzy pierwsze kolejki ligowe (przeciwko Osasunie, Oviedo i Mallorce) na udowodnienie swojej wartości i umocnienie pozycji.
Złoty But z Klubowych Mistrzostw Świata mówi sam za siebie
Gonzalo wykorzystał swoją szansę podczas Klubowych Mistrzostw Świata, gdzie skorzystał z kontuzji Endricka i problemów gastrycznych Mbappé. Dodatkowo cieszył się zaufaniem Xabiego Alonso, który dał mu miejsce w podstawowym składzie. Odpowiedź? Cztery gole, jedna asysta i Złoty But dla najlepszego strzelca turnieju.
Poza bramkami, młody napastnik zaimponował również ruchami typowymi dla „dziewiątki”, świetną kondycją fizyczną (zarówno w ataku, jak i w obronie był napastnikiem z największą liczbą pressingu w drużynie podczas turnieju w USA), dobrą grą w powietrzu… Zasługi, które zmieniły jego pozycję w klubie i, co najmniej, postawiły go na równi z Endrickiem. To nowa rzeczywistość, w której znalazł się wychowanek Realu.

