Real Madryt, na nagraniu prezentowanym w trakcie walnego zgromadzenia, zamiast Andre Silvy, brata tragicznie zmarłego brata Diogo Joty, błędnie umieścił zdjęcie portugalskiego napastnika Elche, Andre da Silvy. Klub oraz prezes Florentino Pérez wyrazili ubolewanie, nazywając incydent „błędem ludzkim”.

Incydent z niewłaściwym wizerunkiem miał miejsce podczas zwyczajnego walnego zgromadzenia Realu Madryt. Klub podczas prezentacji wideo upamiętniającego zmarłe osoby ze świata futbolu użył obok fotografii Diogo Joty zdjęcia napastnika Elche, 30-letniego Andre da Silvy. Pomylony zawodnik ma za sobą 53 występy w reprezentacji Portugalii i w przeszłości był klubowym kolegą Joty w FC Porto, występując również w takich klubach jak AC Milan, Eintracht Frankfurt oraz RB Lipsk.
Prawidłowo upamiętnionymi osobami mieli być natomiast Diogo Jota, napastnik Liverpoolu i Portugalii, który zginął w wypadku samochodowym w lipcu w wieku 28 lat, oraz jego 25-letni brat, Andre Silva, który był profesjonalnym piłkarzem portugalskiego Penafiel.
Klub z Madrytu szybko zareagował na zaistniałą sytuację, publikując oficjalne oświadczenie na platformie X.
„Real Madryt CF przeprasza Elche CF i jego zawodnika André da Silvę za pomyłkowe umieszczenie jego wizerunku w nekrologu w filmie instytucjonalnym zamiast wizerunku André Silvy, brata Diogo Joty, zawodnika Liverpoolu” – głosił komunikat. Klub zakończył wiadomość słowami: „Żałujemy tego incydentu”.
Błąd został skomentowany również przez prezesa klubu, Florentino Pereza, który podczas zgromadzenia publicznie przeprosił:
„W filmie instytucjonalnym był błąd. Przepraszamy, to był błąd ludzki”.
Błąd popełniono tego samego dnia, w którym Real Madryt zmierzył się z Elche w spotkaniu La Liga (mecz zakończył się remisem 2:2). Gol strzelony w końcówce meczu przez Jude’a Bellinghama wystarczył jednak „Królewskim” do utrzymania pierwszej pozycji w tabeli ligi hiszpańskiej, z jednopunktową przewagą nad FC Barceloną.
Pomimo wpadki na walnym zgromadzeniu, klub z Madrytu wcześniej w listopadzie oddał hołd zmarłym braciom przed meczem Ligi Mistrzów z Liverpoolem na stadionie Anfield. Wówczas przedstawiciele Realu, w tym Trent Alexander-Arnold, Dean Huijsen i menedżer Xabi Alonso, złożyli wieniec ku pamięci Joty. Na kartce dołączonej do wieńca, napisanej przez Alexander-Arnolda, widniała wiadomość skierowana do zmarłych braci:
„Mój kolego Diogo, bardzo za tobą tęsknimy, ale wciąż jesteś bardzo kochany. Twoja i Andre pamięć będzie żyła wiecznie. Uśmiecham się za każdym razem, gdy o tobie myślę i zawsze będę pamiętał wspaniałe chwile, które dzieliliśmy. Tęsknię za tobą, kolego, każdego dnia. Z miłością Trent i rodzina”.


