Gdzie oglądać mecz Real Madryt – Betis za darmo? Początek w dniu 4.01.2026 o godzinie 16:15. Warto sprawdzić, jak uruchomić transmisję online bez żadnych opłat!

Real Madryt – Betis: Gdzie oglądać transmisję za darmo 4.01.2026?
Spotkanie Real Madryt – Betis za darmo obejrzeć można w STS TV. W jaki sposób to zrobić? Przygotowaliśmy instrukcję, która wyjaśnia wszystko dokładnie krok po kroku.
Jak oglądać transmisje w STS TV za darmo?
- Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
- Obstawienie dowolnego meczu
- Przejście do zakładki „Zakłady live”
- Wybór transmisji meczu
(#reklamaSTS)
Kibice mają różne możliwości śledzenia tego pojedynku. STS pozwala na korzystanie z transmisji na komputerze, a także urządzeniu mobilnym.
Przygotowania Realu Madryt do pierwszego spotkania w nowym roku zostały zdominowane przez fatalne doniesienia z klubowego gabinetu medycznego. Największym ciosem dla ofensywy „Los Blancos” jest absencja Kyliana Mbappe, który podczas środowego treningu doznał urazu kolana i będzie wyłączony z gry przez co najmniej trzy tygodnie. To jednak nie koniec problemów kadrowych, ponieważ formacja obronna gospodarzy znajduje się w stanie głębokiej przebudowy wymuszonej kontuzjami.
Trent Alexander-Arnold z powodu urazu uda powróci do gry najwcześniej w lutym, a Eder Militao po dotkliwym urazie ścięgna podkolanowego może pauzować nawet cztery miesiące. Dodatkowo Dani Carvajal, mimo wcześniejszego powrotu na mecz z Barceloną, musiał poddać się operacji kolana, co wyklucza go z gry w najbliższym czasie. Skład uzupełnia brak Brahima Diaza, który wyjechał na Puchar Narodów Afryki. Jedynym pozytywnym sygnałem dla sztabu szkoleniowego jest spodziewany powrót Federico Valverde, który po opuszczeniu końcówki ubiegłego roku z powodu przeciążenia mięśniowego powinien znaleźć się w kadrze na niedzielny mecz.
Xabi Alonso, mimo statystyki zaledwie jednej porażki w ostatnich jedenastu meczach ligowych, wciąż mierzy się z ogromną presją. Wygrana 2:0 z Sevillą tuż przed świętami pozwoliła przełamać passę dwóch domowych porażek z rzędu, jednak niedzielny rywal postawi poprzeczkę wyjątkowo wysoko.
Betis przyjeżdża do stolicy jako jedyna drużyna w stawce, która w bieżących rozgrywkach nie zaznała jeszcze porażki na wyjeździe, legitymując się bilansem dwóch zwycięstw i sześciu remisów. Zespół z Sewilli, zajmujący obecnie miejsce w czołowej szóstce tabeli, imponuje szczelną defensywą, zachowując czyste konto w trzech z ostatnich czterech spotkań ligowych.
Historia ostatnich bezpośrednich starć na Bernabéu również sugeruje trudną przeprawę dla gospodarzy – choć Real pozostaje niepokonany w ostatnich sześciu takich meczach, aż cztery z nich kończyły się bezbramkowymi remisami. Marcowa porażka Królewskich 1:2 w Sewilli była sygnałem ostrzegawczym, że drużyna „Los Verdiblancos” potrafi skutecznie przeciwstawić się faworytom.

